Roberto De Zerbi jasno postawił sprawę, komentując brak Richarlisona w oficjalnej liście zgłoszeń Tottenhamu do Premier League. Wypowiedzi trenera rzucają nowe światło na sytuację napastnika, który w poprzednim sezonie był najlepszym strzelcem klubu.
Koniec cierpliwości De Zerbiego
Decyzja o pominięciu Richarlisona ze składu na Premier League wywołała spore poruszenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że zawodnik był kluczową postacią w poprzednich rozgrywkach, zdobywając 11 bramek w 32 meczach. Co ciekawe, klub zdecydował się uwzględnić w kadrze nawet kontuzjowanych graczy, co tylko podkreśla wagę tej decyzji w stosunku do Brazylijczyka. Richarlison, który otwarcie wyrażał chęć opuszczenia klubu, znalazł się w zawodowej próżni. De Zerbi szybko zdystansował się od formalnego aspektu tej decyzji, jednocześnie krytykując postawę zawodnika w letnim okresie przygotowawczym.
Mówiąc o szokującym pominięciu, De Zerbi był jak zwykle szczery co do zerwania relacji. „To nie była moja decyzja. To normalna decyzja” – wyjaśnił były szkoleniowiec Brighton i Marsylii. „Myślę, że Richarlison sam wszystko zdecydował. Rozmawiał ze mną na początku pre-sezonu i powiedział mi o swoim pomyśle i pragnieniu odejścia. Na końcu sprowadziliśmy kolejnego napastnika i jak mówiłem na początku pre-sezonu, chcę zatrzymać tylko tych zawodników, którzy chcą zostać, być dumni i z odpowiednią pasją tu zostać.” Trener podkreślił, że techniczne aspekty rejestracji składu należą do kompetencji kierownictwa Tottenhamu, a nie sztabu szkoleniowego. De Zerbi dodał: „Potem wszelkie inne problemy, to nie moja sprawa i nie moja praca. To odpowiedzialność klubu. Nie mogę nic powiedzieć, bo niczego nie zdecydowałem. Przekaz Richarlisona od początku sezonu był bardzo jasny. Zaakceptowałem to i dla mnie nie ma nic do powiedzenia.”
Upadek Richarlisona nastąpił bardzo szybko, szczególnie biorąc pod uwagę, że rozpoczął on inauguracyjny mecz kampanii przeciwko Brentford. Jednak przybycie Omara Marmousha z Manchesteru City, Mykhalo Mudryka na wypożyczeniu z Chelsea i Savio z City zepchnęło go w hierarchii zespołu. Filozofia trenera nadal koncentruje się na harmonii w zespole i posiadaniu zmotywowanych, „głodnych” sukcesu zawodników, a nie na niezadowolonych gwiazdach. De Zerbi wyjaśnił swoje stanowisko, stwierdzając: „Jeśli nie chcesz tu zostać, nie chcę dalej rozmawiać na konferencji prasowej. Wyjdź – masz wolność, by wyjść. Jeśli nie chcesz zostać, po co mamy cię trzymać na liście? Po co masz zostawać? Nie jestem Vinaiem, nie jestem dyrektorem sportowym, jestem trenerem i chciałbym pracować z ludźmi głodnymi, nawet jeśli nie grają, ale szczęśliwymi z pobytu w tym klubie.” Okno transferowe Premier League jest już zamknięte, a jedyną nadzieją Richarlisona na grę w piłkę nożną przed styczniem jest przeprowadzka za granicę. Turecki potentat Trabzonspor jest mocno łączony z napastnikiem, a jego okno transferowe pozostaje otwarte do piątkowego wieczoru, podczas gdy kluby z Arabii Saudyjskiej mają czas do niedzieli na dokonanie późnych transferów. Richarlison był najlepiej opłacanym zawodnikiem Tottenhamu w ubiegłym sezonie.


