Wszystkie aktualności

Chicharito w USL: Czy to największy transfer w historii ligi?

31 lipca 2026 04:30 1 godz. temu
Chicharito w USL: Czy to największy transfer w historii ligi?
Źródło: goal.com

Javier Hernández, znany jako Chicharito, dołącza do Atletico Dallas. Czy to największe nazwisko, jakie kiedykolwiek pojawiło się w USL? Przyglądamy się innym głośnym transferom.

Transfery w USL zawsze potrafią zaskoczyć. Liga przestała być zapomnianym zakątkiem piłkarskiego świata, choć historycznie nie kojarzono jej z wielkimi nazwiskami. Zazwyczaj gracze nie trafiają do USL, jeśli liczą na ogromne zarobki.

Jednak liga ma swój niepowtarzalny urok. USL to autentyczność, nieprzewidywalność i pewna doza hipsterskiego stylu. W najlepszym wydaniu, rozgrywki dostarczają mnóstwo emocji. Dołączenie Chicharito do Atletico Dallas jest tego doskonałym przykładem.

Fani mogą kwestionować jego decyzję o grze w USL, a niektórzy dziennikarze nawet jego umiejętności piłkarskie. Ale to wszystko schodzi na dalszy plan. Chicharito w USL to po prostu ekscytująca wiadomość. Ale kto jeszcze dokonał podobnie głośnego ruchu do tej ligi na przestrzeni lat?

Przyjrzyjmy się kilku największym transferom w historii USL.

Shaun Wright-Phillips, choć może być postrzegany jako "ten drugi" Wright-Phillips w kontekście amerykańskiej piłki nożnej, po przeciętnym okresie gry u boku brata, Bradleya, w New York Red Bulls, znalazł nową przystań w Phoenix. Miał 35 lat i potrzebował miejsca, by dokończyć karierę. Jego czas w USL był mieszany, ale zanotował 27 występów i strzelił trzy gole dla Rising. To niezły dorobek dla byłego mistrza Premier League, którego nogi rzekomo odmawiały już posłuszeństwa.

Eric Wynalda to bez wątpienia legenda reprezentacji USA. Był częścią drużyny z 1994 roku i po zakończeniu kariery w kadrze, pozostawał jej najlepszym strzelcem w historii. Grał w trzech mistrzostwach świata i miał udaną karierę klubową w Niemczech i Europie. W 2002 roku trafił do Charleston Battery po fiasku negocjacji z LA Galaxy. Klub z USL zaoferował mu kontrakt wart 75 000 dolarów, tworząc potencjalnie zabójczy duet z ówczesnym MVP Paulem Conwayem. Niestety, Wynalda zerwał więzadło krzyżowe w przedsezonie i nigdy nie zagrał w oficjalnym meczu USL.

Przypadek Robbiego Cole'a jest nieco skomplikowany w kontekście USL. Gdy podpisywał kontrakt z Tampa Bay Rowdies jako 34-latek, klub ten wciąż występował w NASL. Umowa opiewała na dwa lata z opcją przedłużenia. W tle jednak klarowało się przejście Rowdies do USL, a klub miał ambitne plany awansu do MLS, będąc jednym z czołowych zespołów NASL w przeszłości. Cole był międzynarodowym nazwiskiem, porównywalnym z graczami sprowadzonymi w latach 70. Dla niego liga nie miała większego znaczenia; był graczem o dużej sile przebicia. Swoją przygodę z Rowdies w USL zakończył z 48 występami, a sezon 2018 spędził jako grający asystent menedżera.

Romario w wieku 40 lat podpisał kontrakt z Miami FC. Był to już czas, gdy jego gra w piłkę była pewnym zaskoczeniem. Zakończył karierę reprezentacyjną w Brazylii, choć w 2005 roku zdobył 22 bramki w brazylijskiej Serie A. Mimo to, mistrz świata z 1994 roku nie wykazywał chęci do dalszego grania. Miami FC sprowadziło go jednak głównie dzięki brazylijskiemu właścicielowi. Romario odpowiedział świetną formą, strzelając 19 goli i pomagając Miami FC w pierwszym występie w play-offach USL-1. Warto pamiętać, że nie był pierwszym wielkim graczem w południowej Florydzie; George Best, Gordon Banks i Gerd Müller grali dla Fort Lauderdale Strikers w oryginalnej NASL. Niemniej jednak, transfer Romario był ogromnym wydarzeniem.

Tim Howard technicznie zakończył karierę w 2019 roku, kiedy to zgodził się zostać dyrektorem sportowym walczącego o przetrwanie klubu USL Memphis 901, którego był współwłaścicielem. Minęło zaledwie osiem dni od zakończenia jego ostatniego kontraktu w MLS z Colorado Rapids do ogłoszenia jego nowej roli w Memphis. Howard miał przed sobą trudne zadanie. W momencie objęcia stanowiska Memphis miało zaledwie dziewięciu zawodników pod kontraktem i brakowało bramkarza. Legenda amerykańskiej kadry po prostu wypełniła tę lukę, grając w kilku meczach.

Transfer Didiera Drogby nie różnił się zbytnio od sytuacji Howarda. Mógł zakończyć karierę po wygaśnięciu kontraktu z Montreal Impact po play-offach MLS w 2016 roku. Rozważano transfer do Brazylii, ale odmówił. Zamiast tego, został grającym współwłaścicielem Phoenix Rising w USL. W tamtym czasie Phoenix miało aspiracje do awansu do MLS, a wsparcie Drogby jako właściciela miało zwiększyć ich szanse. Gra była swego rodzaju bonusem. Mimo to, wciąż miał wystarczająco dużo sił, by strzelić 13 goli w 21 występach. A jego pierwszy gol? Klasyczny Drogba.

Czy Chicharito jest większą legendą niż niektórzy z graczy na tej liście? Z pewnością nie. Ale jego znaczenie dla regionu, w którym wkrótce zagra, jest trudne do przecenienia. Atletico Dallas pozycjonuje się jako lokalna alternatywa dla bardziej komercyjnego FC Dallas. Twierdzą, że skupiają się na lokalnych fanach, zwłaszcza na dużej populacji latynoskiej. Cóż, co powiesz na podpisanie najbardziej rozpoznawalnej gwiazdy meksykańskiego futbolu ostatnich 15 lat? Chicharito nie grał od grudnia 2025 roku, ale chce udowodnić, że wciąż może robić różnicę. Atletico Dallas nie rozegra meczu przed 2027 rokiem, ale podpisało z Chicharito dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok. To jeden ze sposobów na sprzedaż koszulek.

Źródło: goal.com

Zobacz również