Borussia Dortmund nie zwalnia tempa na rynku transferowym, ogłaszając już trzy nowe nabytki i intensywnie przyglądając się kolejnym potencjalnym wzmocnieniom. Klub z Zagłębia Ruhry wyraźnie szykuje się do walki o najwyższe cele w nadchodzących rozgrywkach.
Według doniesień Sky, na celowniku Borussii Dortmund znalazł się Matt O'Riley, środkowy pomocnik Brighton & Hove Albion. Działacze BVB już dawno zbierali informacje na temat 25-letniego Duńczyka, badając możliwości transferowe. Zarówno skauci, jak i główny trener Niko Kovač mają być pod wrażeniem jego umiejętności. Równocześnie klub obserwuje Vasilije Kostova z Crvenej Zvezdy Belgrad. Ten 18-letni pomocnik, związany kontraktem z klubem do 2028 roku, przyciągnął uwagę przedstawicieli BVB, a jego agent miał już odwiedzić Dortmund w celu wstępnych rozmów. Jednak transfer ten mógłby kosztować około 25 milionów euro, a zainteresowanie młodym zawodnikiem wykazują również RB Lipsk, Inter Mediolan oraz kilka czołowych klubów Premier League.
Na pozycji napastnika BVB nadal monitoruje Ethana Nwaneriego z Arsenalu. 19-letni lewoskrzydłowy z klubu z Londynu jest obiektem zainteresowania dyrektora sportowego Ole Booka, który ponowił zapytania. Sam zawodnik miałby być zainteresowany przenosinami do Dortmundu, chociaż transakcja byłaby niezwykle kosztowna. W tym sezonie Nwaneri zdobywał doświadczenie na wypożyczeniu w Olympique Marsylia. Pozostaje kwestią otwartą, czy Arsenal zdecyduje się ponownie wypożyczyć młodego gracza, którego kontrakt obowiązuje do 2030 roku. Kolejnym kandydatem do wzmocnienia ataku jest Matias Fernandez-Pardo z Lille. Po ośmiu golach i pięciu asystach w kampanii 2025/26, przykuł uwagę BVB. Klub nawiązał wstępny kontakt, jednak Lille oczekuje ponad 30 milionów euro, a umowa zawodnika nie zawiera klauzuli odejścia. Na radarze Dortmundu pozostaje również 17-letni napastnik Atlético Nacional, Samuel Martínez, o którego zabiegają także liczne angielskie kluby.
Sezon dla Borussii Dortmund, który zakończył się drugim miejscem w Bundeslidze, odpadnięciem w barażach Ligi Mistrzów i porażką w 1/8 finału Pucharu Niemiec, nie był łatwy. Serhou Guirassy, napastnik BVB, otwarcie przyznał, że nie był zadowolony z rezultatów. Zapytany o najlepszy moment sezonu, stwierdził: „Szczerze mówiąc, niewiele było takich momentów, bo niczego nie wygraliśmy. Odpadliśmy z pucharu, odpadliśmy z Ligi Mistrzów – więc nie było wielu wspaniałych chwil.” Gwinejczyk dodał: „Nawet drugie miejsce nie jest dla nas wystarczające, bo kiedy grasz dla Dortmundu, chcesz zdobywać tytuły. Bundesliga jest trudna, ale zawiedliśmy też w Pucharze Niemiec, więc naprawdę nie było żadnych wielkich chwil w tym sezonie.” Guirassy od dawna jest łączony z letnim transferem, a Fenerbahce podobno poczyniło znaczące postępy w negocjacjach z 30-latkiem. Prezydent klubu, Sadettin Saran, odbył osobiste spotkanie z napastnikiem BVB, a doniesienia mówią o „podstawowym porozumieniu”. Chociaż jego kontrakt w Dortmundzie obowiązuje do 2028 roku, Sky Sport informuje, że podjął już decyzję o odejściu tego lata. Żaden z czołowych klubów, takich jak Real Madryt czy Manchester City, które mogłyby aktywować jego klauzulę odejścia w wysokości 40 milionów euro, nie złożył jeszcze formalnych ofert. Niemniej jednak, wciąż ma on zainteresowanych: obok Fener, sytuację monitorują również Tottenham Hotspur i AC Milan.
Manchester United złożył zapytania dotyczące Juliana Ryersona, według doniesień Sky. Czy to zapytanie doprowadzi do porozumienia, zależy od kilku czynników. W przypadku realizacji transferu, Dortmund zażądałby co najmniej 30 milionów euro za Norwega, którego kontrakt obowiązuje do 2028 roku. W trakcie sezonu łączono go również z FC Barcelona. Zapytany o krążące wokół niego plotki w miniony weekend, Ryerson odpowiedział dziennikarzowi: „Jesteś naprawdę sprytny. Wiesz więcej ode mnie. Mam tu jeszcze dwa lata kontraktu. Więc nie zastanawiam się nad tym więcej.” Julian Ryerson zanotował 18 asyst we wszystkich rozegranych meczach w tym sezonie.


