Bruno Fernandes nie przebiera w słowach, odnosząc się do krytyki ze strony Roya Keane'a, byłego kapitana Manchesteru United. Konflikt rozgorzał po tym, jak Keane zarzucił Portugalczykowi nadmierne skupianie się na indywidualnych osiągnięciach, zamiast na dobru drużyny.
Kontrowersje wybuchły, gdy Roy Keane, wypowiadając się w programie „The Overlap”, wyraził swoje oburzenie narracją wokół wyrównania przez Bruno Fernandesa rekordu największej liczby asyst w jednym sezonie Premier League. Keane sugerował, że kapitan Manchesteru United bardziej interesują osobiste laury niż ogólna postawa zespołu. Legendarny piłkarz United stwierdził: „Kiedy jesteś kapitanem klubu i masz prowadzić drużynę do przodu, nie możesz skupiać się tylko na swojej roli w zespole, tylko na asystach. To, co słyszałem w weekend w United, szczerze mówiąc, doprowadzało mnie do szału. Cała rozmowa o jego asystach... Wszyscy, zawodnicy rozmawiali o tym, gra była o jego asystach. To jest cała sprawa. Po meczu udzielił wywiadu i powiedział, kapitan Manchesteru United, powiedział: 'Kilka razy, prawdopodobnie powinienem… strzelić, ale podałem'. Wow. Jak może twoje nastawienie nie polegać na wygraniu meczu, ale na indywidualnym rekordzie?”
Bruno Fernandes postanowił odpowiedzieć na te zarzuty, występując w podcaście „The Diary of a CEO”, aby bronić swojej reputacji. Ofensywny pomocnik był szczególnie niezadowolony ze sposobu, w jaki jego wypowiedzi po meczu zostały przedstawione przez Irlandczyka, twierdząc, że wersja wydarzeń zaprezentowana przez Keane'a po prostu nie miała miejsca. Podkreślono, że Fernandes w rzeczywistości powiedział dokładnie odwrotnie w swoim pomeczowym wywiadzie: „Były pewnie momenty dzisiaj, kiedy powinienem raczej podać niż strzelać. Jestem bardzo szczęśliwy z asysty, ale bardziej niż to, cieszę się ze zwycięstwa i zakończenia sezonu w dobrym stylu.”
Odnosząc się bezpośrednio do wersji cytatu Keane'a, Fernandes powiedział później prowadzącemu podcast Stevenowi Bartlettowi: „Nie przeszkadza mi krytyka. Zawsze przyjmuję krytykę od każdego i nigdy nikomu nie odpowiadam. Ludzie mają opinię, uważają, że jest dobra, zła czy jakaś inna. Nie lubię jednak, gdy ludzie kłamią na temat rzeczy, a w tym przypadku to, co powiedziałeś o Royu Keane, zasadniczo, to, co powiedział, jest kłamstwem. Na szczęście dla mnie wszystko jest nagrane, wyobraź sobie, gdyby tak nie było, wtedy ludzie myśleliby, że Bruno zawsze dąży do asysty. Nawet zapytałem Ole [Gunnara Solskjaera] o jego numer, żeby do niego napisać i porozmawiać, powiedzieć: 'Nie przeszkadza mi krytyka, nie lubię, gdy ludzie kłamią na temat tego, co mówię, bo to wykracza poza to, co uważam za akceptowalne.'”
Pomimo kontrowersji i szumu medialnego, Fernandes ostatecznie wyprzedził rywali, stając się samodzielnym rekordzistą pod względem liczby asyst w jednym sezonie Premier League, z 21 podaniami otwierającymi drogę do bramki, po zwycięstwie 3:0 nad Brighton, w którym asystował przy golu Patricka Dorgu. To osiągnięcie pozwoliło mu wyprzedzić poprzedni rekord ustanowiony przez Thierry'ego Henry'ego i Kevina De Bruyne'a, umacniając jego pozycję jako najlepszego kreatora gry w lidze. Był to zwieńczenie indywidualnego sezonu, w którym został wybrany Piłkarzem Sezonu Premier League, jednocześnie prowadząc swój zespół z powrotem do miejsc premiowanych awansem do Ligi Mistrzów.
Chociaż Keane pozostaje sceptyczny wobec stylu przywództwa pomocnika, nowy stały menedżer Michael Carrick otwarcie wyraża swoje wsparcie. Carrick, który niedawno podpisał nowy dwuletni kontrakt na Old Trafford, postrzega Portugalczyka jako kamień węgielny swoich przyszłych planów, podczas gdy klub przygotowuje się do powrotu do europejskiej elity. Mówiąc o przyszłości i wpływie kapitana, Carrick stwierdził: „Ma na nas ogromny wpływ i był kapitanem, prowadząc przykładem na różne sposoby. Nie mam powodu myśleć inaczej [w kwestii jego pozostania]. Podobało nam się to, co zrobił, i on kocha być tutaj, myślę, że można to zauważyć.”


