Wszystkie aktualności

Bruno Fernandes błyszczy, Joao Felix imponuje w meczu z USA

1 kwietnia 2026 02:30 50 min temu
Bruno Fernandes błyszczy, Joao Felix imponuje w meczu z USA
Źródło: goal.com

Portugalia pewnie pokonuje USA! Zobaczcie, jak Bruno Fernandes i Joao Felix dali popis gry, zastępując nieobecnego Cristiano Ronaldo.

Portugalia udowodniła swoją siłę, pokonując reprezentację Stanów Zjednoczonych w przekonującym stylu. Mimo pewnych zmian w składzie, drużyna z Półwyspu Iberyjskiego zdominowała rywala, a gwiazdy takie jak Bruno Fernandes i Joao Felix pokazały klasę, szczególnie w obliczu nieobecności Cristiano Ronaldo. To zwycięstwo, choć nie świadczy o mundialowych aspiracjach, z pewnością buduje morale i pokazuje potencjał zespołu.

W pierwszych minutach spotkania gracze zza oceanu próbowali narzucić swój rytm, a portugalska defensywa, z pewnymi zmianami, musiała radzić sobie z dynamicznymi akcjami Christiana Pulisica i Malika Tillmana. Jednak to właśnie Portugalia okazała się bardziej skuteczna w kontratakach. Bruno Fernandes grający na pozycji numer dziesięć był prawdziwym motorem napędowym drużyny. Już w ósmej minucie groźnie strzelił, zmuszając Matta Freese do interwencji. Chwilę później Fernandes ponownie dał o sobie znać, genialnie odnalazł się za plecami obrońców, a mimo zamknięcia kąta strzału przez Chrisa Richardsa, popisał się delikatną podcinką do Trincao, który pewnym strzałem otworzył wynik meczu, dając Portugalii prowadzenie 1:0.

Drugiego gola zdobyli Portugalczycy krótko po przerwie. Ponownie w centrum wydarzeń znalazł się Fernandes. Tym razem posłał precyzyjną piłkę na nogi Joao Felixa, który z pierwszej piłki, z okolic pola karnego, pokonał bramkarza. W końcowej fazie meczu drużyna z Półwyspu Iberyjskiego musiała jeszcze bronić, ale trener Martinez mógł być zadowolony z możliwości przeprowadzenia zmian. Już w 80. minucie nawet bramkarz Sa mógł odpocząć. To nie był mecz, który definitywnie udowodniłby światu, że Portugalia sięgnie po Puchar Świata, ale z pewnością było to dobre widowisko przeciwko rywalowi niższej klasy.

Portugalscy zawodnicy byli oceniani po tym spotkaniu...

Bramkarz był czujny, notując kilka udanych interwencji w pierwszej połowie. Po solidnym występie został zmieniony po 80. minucie.

Solidny występ na prawej obronie. Skutecznie uprzykrzał życie Tillmanowi i pewnie trzymał swoją flankę.

Dobrze radził sobie z dynamicznym Pulisicem w pierwszej połowie, wydawało się, że potrafił go nieco zdekoncentrować.

Obiecujący występ młodego obrońcy, który walczy o miejsce w podstawowym składzie.

Brał udział w rozegraniu akcji, ale momentami przegrywał szybkość z Timem Weahem.

Działał z głębi pola, dobrze włączał się do akcji ofensywnych. Po zejściu z boiska miał najwięcej celnych podań.

Zaliczył zdyscyplinowany występ w roli defensywnego pomocnika, zanim został zmieniony w przerwie.

Najlepszy zawodnik na boisku, i to zdecydowanie. Mógł zdobyć bramkę wcześniej, asystował przy dwóch golach i dyrygował grą.

Zdobył bramkę w znakomitym stylu, mimo że miał sporo miejsca.

Nie był to jego najbardziej aktywny mecz. Dużo biegał, ale niewiele sytuacji bramkowych znalazło się pod jego nogami.

Był raczej obserwatorem wydarzeń. Jego etyka pracy nie podlegała dyskusji, ale jego wpływ na grę był ograniczony.

Poprawny występ na środku obrony, chociaż dynamiczny atak USA sprawiał mu momentami problemy.

Dobrze operował piłką, kilka razy zapędzał się do przodu.

Wspierał defensywę, po czym przenosił się pod pole karne rywala, wykonując całą pracę pomiędzy tymi strefami. Czysta klasa.

W 45 minut zaliczył tylko jeden udany drybling.

Utrzymywał piłkę w ruchu. Z pewnością zacznie w letnim sezonie.

Zdobył bramkę w doskonały sposób i poza tym niewiele miał do zrobienia.

Wykonując sto procent celnych podań, nigdy nie stworzył sobie czystej sytuacji bramkowej z lewej strony.

Wykazywał się fizycznością i nie oferował niczego poza tym.

Wszedł na boisko z ograniczonym czasem na zmianę losów gry.

Zmieniony na zaledwie pięć minut przed końcem.

Trener wystawił około połowy najlepszej jedenastki i skorzystał z możliwości wprowadzania zmian. Nie był to wprawdzie popis siły, ale wszyscy zawodnicy pozostali zdrowi, a w ofensywie pojawiło się kilka przyjemnych momentów.

Źródło: goal.com

Zobacz również