Newcastle United stoi przed poważnym wyzwaniem, grożąc im wysoka kara finansowa po tym, jak ostatnie raporty finansowe ujawniły sprzedaż dzierżawy wieczystej stadionu St James' Park za imponującą kwotę 172 milionów funtów. Transakcja ta, która miała miejsce 27 czerwca ubiegłego roku, wiąże się z saudyjskimi udziałowcami większościowymi, czyli Public Investment Fund (PIF).
Dzięki tej operacji klub odnotował zysk w wysokości 129 milionów funtów, do czego doszło jeszcze 4,1 miliona funtów ze sprzedaży innej spółki zależnej. W efekcie "Sroki" wykazały zysk księgowy w wysokości 133,1 miliona funtów, co pomogło im spełnić zasady Premier League dotyczące zysków i zrównoważonego rozwoju. Jednakże, UEFA podchodzi do takich transakcji ze znacznie większą surowością.
Dowody sugerują, że UEFA jest gotowa surowo karać wewnętrzne transfery aktywów. Już w ubiegłym roku Chelsea i Aston Villa zostały ukarane grzywnami za naruszenie przepisów finansowych, przy czym londyński klub musiał zapłacić 27 milionów funtów, a drużyna z Birmingham 9,5 miliona funtów. Pojawiają się więc realne obawy, że Newcastle może być kolejnym angielskim klubem, który wpadnie w sidła tych restrykcyjnych przepisów dotyczących zrównoważonego rozwoju finansowego. Szefowie klubu podobno przyznali, że droga przed nimi jest wyboista, zauważając, że mogą napotkać "wyzwanie" w pełnym przestrzeganiu europejskiego nadzoru nad wskaźnikiem kosztów kadry.
Simon Capper, dyrektor finansowy, bronił przeniesienia dzierżawy stadionu do powiązanego podmiotu, argumentując, że jest to konieczne ze względu na dwa nadchodzące projekty infrastrukturalne. Wyjaśnił, że sprzedaż pomoże klubowi „zreorganizować nasze aktywa nieruchome i umieścić je w odpowiednich prawnych ramach, aby umożliwić nam realizację naszych potencjalnych inwestycji”. Odnosząc się bezpośrednio do ogromnego zastrzyku finansowego, Capper stwierdził: „W przyszłości mogą pojawić się kolejne podobne transakcje, w zależności od tego, co ostatecznie zrobimy. Ale obliczenie zysku, które musiało zostać wykonane, jest konsekwencją szczegółów przepisów księgowych, do których przestrzegania Premier League wymaga od nas zastosowania przy każdej transakcji z firmą powiązaną z nami. Tworzy to zatem bardzo znaczący zysk księgowy z tego powodu”.
Pomimo przestrzeni stworzonej przez sprzedaż stadionu, Capper przyznał, że ta poduszka finansowa nie przełoży się łatwo na większy budżet transferowy z powodu specyficznych ograniczeń UEFA. Stawia to kierownictwo klubu w trudnej sytuacji, gdzie nadal mogą być zmuszeni do sprzedaży trzech lub czterech kluczowych zawodników, aby zrównoważyć księgi i uniknąć dalszych sankcji.
Potęgując swoje problemy pozaboiskowe, zespół zanotował ponury sezon na boisku. Newcastle odpadło ze wszystkich rozgrywek pucharowych, kończąc swój udział w półfinale Pucharu Ligi i 1/8 finału Pucharu Anglii, oba razy ulegając Manchesterowi City. Ich europejska przygoda również zakończyła się w 1/8 finału Ligi Mistrzów, gdzie Barcelona zadała im ciężką porażkę 7:2 w rewanżu, po remisie w pierwszym meczu w Anglii.
Sprzedaż wieczystej dzierżawy stadionu St James' Park przyniosła klubowi zysk księgowy w wysokości 133,1 miliona funtów.


