TITLE: Borussia Dortmund: Czy to był sezon marzeń, czy zimne rozczarowanie? EXCERPT: Borussia Dortmund zakończyła swój długi sezon. Przyjrzyjmy się, którzy zawodnicy błyszczeli, a kto zawiódł na całej linii.
Sezon 2024/2025 dla Borussii Dortmund dobiegł końca, pozostawiając po sobie mieszane uczucia. Choć udało się wywalczyć wicemistrzostwo Niemiec, to wczesne odpadnięcia z europejskich pucharów i Pucharu Niemiec nieco przyćmiły sukcesy.
Kto zasłużył na pochwały, a kto na krytykę?
W minionym sezonie Borussia Dortmund rozegrała 47 spotkań, notując 28 zwycięstw i 10 porażek, z bilansem bramkowym 98:59. W Bundeslidze drużyna zajęła drugie miejsce, co można uznać za solidny wynik. Jednakże, rozczarowaniem było pożegnanie z Ligi Mistrzów już na etapie fazy pucharowej oraz odpadnięcie w 1/8 finału Pucharu Niemiec. Teraz czas na podsumowanie indywidualnych występów zawodników w barwach "Czarno-Żółtych".
Gregor Kobel, szwajcarski golkiper, okazał się prawdziwym filarem defensywy. W 47 meczach ligowych wpuścił tylko 57 bramek i zanotował 18 czystych kont, ratując drużynę wielokrotnie spektakularnymi interwencjami. Jedynym potknięciem była niepotrzebna podanie w meczu z Freiburgiem, które doprowadziło do czerwonej kartki dla Jobe Bellinghama. Nico Schlotterbeck, po powrocie po kontuzji, prezentował zmienną formę, bywając bezpośrednio zamieszanym w stracone bramki. Mimo to, pięć zdobytych przez niego goli to jego osobisty rekord. Julian Brandt zanotował imponujący dorobek piętnastu bramek i asyst w 24 występach, choć jego forma przez cały sezon nie była tak stabilna, jak można by oczekiwać od gracza jego kalibru. Karim Adeyemi, po mocnej pierwszej połowie sezonu, w drugiej zaliczył znaczący spadek formy, co w połączeniu z problemami dyscyplinarnymi było sporym rozczarowaniem. Mimo wszystko, z sześcioma bramkami był najlepszym strzelcem klubu ex aequo z Beierem. Niclas Füllkrug, mimo problemów z bramkami w lidze, zanotował 22 trafienia, dwukrotnie więcej niż drugi najlepszy strzelec, Brandt. Jego forma, jak i zachowanie poza boiskiem, budziły jednak sporo kontrowersji. Niclas Füllkrug miał w poprzednim sezonie 43 bramki i asysty w 45 meczach, a w tym zanotował 28 trafień w 46 spotkaniach.


