Wszystkie aktualności

Asllani w BVB? Nietypowy model transferowy na horyzoncie

21 sierpnia 2026 04:30 2 godz. temu
Asllani w BVB? Nietypowy model transferowy na horyzoncie
Źródło: goal.com

Borussię Dortmund wciąż interesuje Fisnik Asllani, mimo wcześniejszych problemów. Czy specjalny model transferowy pozwoli na sprowadzenie napastnika?

Borussia Dortmund nie odpuszcza Fisnika Asllaniego. Mimo kosztownych wzmocnień w ataku, które pochłonęły blisko 60 milionów euro, oraz nieudanego testu medycznego w RB Lipsk, 24-letni napastnik wciąż znajduje się na celowniku klubu. Dortmundczycy od miesięcy są łączni z jego transferem, raz z większą, raz z mniejszą intensywnością.

Nowy warunek, jaki musi zostać spełniony, aby transfer doszedł do skutku, podobno już został zrealizowany. Wszyscy decydenci, od Ole Booka i Larsa Rickena, po trenera Niko Kovača, muszą wyrazić zgodę. Książka w szczególności jest podobno w pełni przekonana o jakościach Asllaniego z ich wspólnego okresu w Elversberg. Sam Asllani również nie jest przeciwny przeprowadzce do Dortmundu. Istnieją jednak dwa poważne haczyki. Pierwszy to kwestia finansowa. Klauzula wykupu Asllaniego na obecne letnie okienko transferowe, która wynosiła od 25 do 29 milionów euro, wygasła. RB Lipsk chciał ją aktywować, ale podniósł obawy po badaniach medycznych i pozwolił na upadek transakcji. To oznacza, że TSG Hoffenheim może teraz swobodnie negocjować cenę Asllaniego w jakichkolwiek rozmowach, a jego kontrakt obowiązuje do 2029 roku. To stanowi wadę dla BVB.

Według "Bilda", "Czarno-żółci" mogą mieć na uwadze specjalny model transferowy: wypożyczenie z obowiązkiem wykupu, który mógłby być następnie wyższy niż wygasła klauzula wykupu, aby uczynić taki transfer atrakcyjnym dla klubu z Kraichgau. Drugi haczyk polega na tym, że BVB nie potrzebuje obecnie kolejnego zawodnika do ataku. Serhou Guirassy i Fabio Silva są już na pozycji numer dziewięć. Jednak Silva w szczególności ponownie jest łączony z odejściem po zaledwie jednym sezonie. Real Betis z hiszpańskiej LaLigi podobno zidentyfikował Portugalczyka jako swój główny cel. Silva niedawno podsycił spekulacje, usuwając wszystkie zdjęcia z jakimkolwiek powiązaniem z BVB ze swojego profilu na Instagramie. W swoim debiutanckim sezonie 24-latek imponował w koszulce Dortmundu jako zmiennik wnoszący ożywienie i kreatywność, ale nie jako skuteczny napastnik czy poważny zastępca Guirassy'ego w wyjściowym składzie. Jeśli Real Betis zaoferuje BVB 22,5 miliona euro, które Dortmund zapłacił Wolverhampton Wanderers zeszłego lata, szybkie odejście nie wydaje się nieprawdopodobne. To z kolei zapewniłoby Borussii Dortmund nowe fundusze transferowe i pozostawiłoby ich z pilną potrzebą działania. Ryzyko wejścia w sezon z trzema rozgrywkami, polegając na Guirassy'm jako jedynym uznanym napastniku, jest zbyt duże. A nawet pobyt Gwinejczyka nie jest jeszcze w stu procentach gwarantowany, jeśli pojawi się kusząca oferta z Arabii Saudyjskiej, według "Bilda".

„Na razie wykonaliśmy swoją pracę i sensownie zastąpiliśmy ubytki. Teraz, 20 sierpnia, jesteśmy w sytuacji, w której możemy obserwować rynek. Nic innego nie musi się dziać, ale może coś się jeszcze wydarzy. Jesteśmy na to przygotowani; być może pojawi się dla nas kolejna ekscytująca okazja” – powiedział Ricken na konferencji prasowej przed nadchodzącym Superpucharem przeciwko Bayernowi Monachium, odnosząc się do planów transferowych Dortmundu. Ricken podkreślił również, zapytany o plotki transferowe dotyczące Silvy i Marcela Sabitzera: „Żaden zawodnik nie został poinformowany, że musi odejść lub powinien szukać innego klubu. Byłbym czymkolwiek innym niż nieszczęśliwy, gdybyśmy weszli w sezon z tym składem.” Tymczasem Hoffenheim planuje stanowczo na to, że Asllani w przyszłym sezonie zagra w klubie z Kraichgau, po tym jak transfer do Lipska upadł. Po powrocie do Hoffenheim z niezwykle udanego wypożyczenia do Elversberg, gdzie zdobył 19 bramek i zaliczył 10 asyst w 37 meczach, jego notowania wzrosły również w Bundeslidze. W swoim pierwszym sezonie dla TSG, Asllani zdobył 11 bramek i zanotował 10 asyst w 35 meczach. Juventus podobno również ostatnio składał zapytania dotyczące reprezentanta Kosowa.

PAOK Saloniki wybrał Philippe Coutinho w poszukiwaniu następcy Giannisa Konstanteliasa, który przeniósł się do BVB, według greckiego portalu Sportdog. 34-latek jest podobno wysoko ceniony w greckim gigancie. Coutinho, który w latach 2019/20 był wypożyczony do Bayernu Monachium i zdobył potrójną koronę, ostatnio był związany kontraktem z Vasco da Gama w swojej ojczyźnie w Brazylii. Od lutego jednak był bez klubu. Te plotki z PAOK nie biorą się znikąd. Dyrektor techniczny Vasco da Gama w tamtym czasie, Leo Matos, jest teraz dyrektorem sportowym w Salonikach i podobno nadal utrzymuje kontakt z Coutinho. Dla Coutinho oznaczałoby to powrót do Europy po nieco ponad trzech latach. Aston Villa najpierw wypożyczyła go do katarskiego klubu Al-Duhail SC w sezonie 2023/24, a następnie do Vasco da Gama w sezonie 2024/25. Po kolejnym sezonie nastąpiło stałe przeniesienie do Brazylii. Z Konstantelasem, PAOK stracił nie tylko swojego najlepszego zawodnika, ale także absolutnego faworyta publiczności. Borussia Dortmund zapłaciła 26 milionów euro plus bonusy za tego zawodnika ofensywnego.

Źródło: goal.com

Zobacz również