Wszystkie aktualności

Anglia zdobywa brąz w 10-golowym thrillerze, Saka hat-trickiem upokarza Mbappé

19 lipca 2026 02:30 5 godz. temu

Niesamowity mecz o trzecie miejsce na mundialu! Anglia pokonała Francję 6:4 po szalonym widowisku, w którym błyszczał Bukayo Saka.

Anglia zdobyła brązowy medal Mistrzostw Świata po niezwykle emocjonującym spotkaniu, które zakończyło się wynikiem 6:4. Bukayo Saka skompletował hat-trick, przyćmiewając rekordowe osiągnięcie Kyliana Mbappé w prawdziwym festiwalu goli.

Festiwal Goli na Pożegnanie z Turniejem

Już od pierwszych minut było jasne, że obie drużyny pragną zakończyć turniej w wielkim stylu. Declan Rice otworzył wynik spotkania niemal natychmiast, popisując się precyzyjnym uderzeniem z dystansu, które zaskoczyło bramkarza Francji, Mike'a Maignana. Ten gol był odpowiedzią na krytykę, z jaką Anglia mierzyła się po porażce w półfinale. Wydawało się, że podbudowana pozytywnym rozpoczęciem, drużyna z Anglii nie zamierza zwalniać tempa. W 20. minucie Rice ponownie odegrał kluczową rolę, posyłając idealną centrę z rzutu rożnego do Ezriego Konsy, który pewnym strzałem głową podwyższył prowadzenie na 2:0. Trójkolorowi byli w swoim żywiole, a kontratak zakończył się trzecim golem dla Anglii, kiedy to Maignan wyszedł na zbyt wczesną pozycję. Ostatecznie to Bukayo Saka wykorzystał okazję, posyłając piłkę do siatki. Gwiazdor Arsenalu nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Eberechi Eze zagrał mu doskonale wyważoną piłkę, a szybki skrzydłowy łatwo minął obrońcę i zdobył kolejnego spektakularnego gola. Na przerwę Francja schodziła pogrążona w głębokiej stratcie, mając wrażenie, że brązowy medal jest już w ich zasięgu. Jednak druga połowa przyniosła dramatyczną zmianę.

Kylian Mbappé zdobył bramkę niemal od razu po wznowieniu gry, wykorzystując kontratak i zmniejszając straty do 4:1. Bradley Barcola poszedł w jego ślady, strzelając kolejnego gola po szybkiej akcji. Michael Olise asystował przy bramce Mbappé, doprowadzając do wyniku 4:3 i stawiając Anglię pod presją. Wraz z drugim golem, Mbappé osiągnął 22 bramki w karierze na Mistrzostwach Świata, wyprzedzając Lionela Messiego i stając się najlepszym strzelcem w historii turnieju. To niesamowite osiągnięcie, biorąc pod uwagę jego wiek, choć Messi będzie miał szansę odzyskać rekord w finale. Jego 10 goli w tym turnieju daje mu również prowadzenie w wyścigu o Złoty But. Asysta Olise była jego szóstą w tym turnieju, co wyrównuje rekord Pelégo. Mimo to, będzie żałował niewykorzystanych okazji, które mogłyby doprowadzić Francję do remisu. Anglia jednak potrafiła wykorzystać błędy przeciwnika. Malo Gusto faulował Djedda Spence'a w polu karnym, co dało Sakie rzut karny w 87. minucie. Napastnik Arsenalu pewnie go wykorzystał, podwyższając na 5:3. Francja jednak nadal walczyła. Dembélé wykorzystał słabą obronę Anglików i zdobył czwartą bramkę dla swojej drużyny. Ostatecznie jednak przewaga Anglików z pierwszej połowy okazała się kluczowa. Jude Bellingham, wchodząc z ławki, zdobył prawdopodobnie najpiękniejszego gola meczu, mijając trzech obrońców i pokonując Maignana, pieczętując tym samym zwycięstwo 6:4. Był to jego siódmy gol w turnieju, ustanawiający nowy rekord Anglii i zapewniający drużynie najlepszy wynik od 1966 roku.

Gdzie były te wszystkie gole wcześniej w turnieju, Bukayo Saka?! Saka od dawna był postrzegany jako zawodnik o światowej klasie potencjale, jednak kontuzje i nierówna forma często plasowały go w kategorii „bardzo dobry”. W sobotę jednak zdobył hat-trick – swoje pierwsze trzy bramki w tym turnieju – i stoczył wyrównany pojedynek z zdeterminowanym Kylianem Mbappé, który desperacko próbował odwrócić losy meczu na korzyść Francji. Spokój, jaki Saka wykazał przy wykonywaniu rzutu karnego, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego wcześniejsze doświadczenia z reprezentacją, był imponujący. Może to być ekscytujący krok naprzód dla 24-latka, który ma odegrać kluczową rolę w obronie tytułu przez Arsenal w tym sezonie. Maignan, bramkarz łączony z wieloma klubami Premier League, nie zagrał najlepiej, dopuszczając do co najmniej dwóch ewidentnych pomyłek. Warto też wspomnieć o Olise, który zagrał znakomicie, ale będzie żałował dwóch niewykorzystanych szans, które mogłyby dać Francji wyrównanie.

Źródło: goal.com

Zobacz również