Droga do chwały na Mistrzostwach Świata wiedzie nie tylko przez triumf drużynowy, ale także przez indywidualne błyski geniuszu. Złoty But, będący dowodem zabójczego instynktu napastnika na globalnej scenie, może uczynić z piłkarza legendę, nawet jeśli jego zespół nie sięgnie po najcenniejsze trofeum.
W tegorocznych rozgrywkach, odbywających się na stadionach Ameryki Północnej, grupa wybitnych strzelców walczy o zapisanie swoich nazwisk w historii. Kylian Mbappe, zdobywca Złotego Buta w 2022 roku, ponownie stanął przed szansą obrony tytułu i poprowadzenia Francji do kolejnego finału. Choć "Trójkolorowi" odpadli na etapie półfinału, francuski gwiazdor nadal ma szansę na zdobycie FIFA prize przed meczem o trzecie miejsce z Anglią.
Cristiano Ronaldo, po fali krytyki przed i w trakcie pierwszego meczu Portugalii, uciszył sceptyków dwoma golami przeciwko Uzbekistanowi. Legendarny napastnik Al-Nassr wpisał się na listę strzelców również w kontrowersyjnym zwycięstwie nad Chorwacją, zwiększając swój dorobek w Pucharze Świata do trzech bramek.
Charles De Ketelaere z Atalanty nie miał najlepszego początku turnieju w barwach Belgii. Po niepowodzeniach w pierwszych meczach, w końcu odnalazł formę, strzelając dublet przeciwko USA. Jonathan David z Kanady, mimo trudnego sezonu klubowego, błysnął formą na mundialu, notując hat-trick przeciwko Katarowi, jednak jego udział w turnieju zakończył się po odpadnięciu jego drużyny.
Ismael Saibari z Bayernu Monachium rozpoczął turniej z przytupem, zdobywając bramkę w meczu z Brazylią, a następnie strzelając zwycięskiego gola przeciwko Szkocji. Yoane Wissa z DR Konga, mimo wymagającego debiutanckiego sezonu w Newcastle, okazał się kluczowym zawodnikiem dla swojej reprezentacji, zdobywając bramkę w meczu z Portugalią i dwa gole przeciwko Uzbekistanowi.
Kai Havertz rozpoczął turniej z dwoma golami w meczu z Curacao, a Niemcy pewnie awansowali do fazy pucharowej. Pomocnik Arsenalu dorzucił trzecią bramkę w meczu z Paragwajem, jednak jego drużyna ostatecznie odpadła po rzutach karnych. Raul Jimenez, meksykańska gwiazda, rozpoczął mundial od bramki w meczu z RPA, a następnie dołożył trafienie w meczu z Ekwadorem. Mimo strzelenia trzeciego gola przeciwko Anglii, nie udało mu się poprowadzić swojego kraju do dalszych gier.
Folarin Balogun z USMNT rozpoczął turniej z dwoma golami przeciwko Paragwajowi, a następnie strzelił kolejną bramkę w meczu z Bośnią i Hercegowiną. Matheus Cunha z Manchesteru United, zastępując w składzie Brazylii, odwdzięczył się dwoma golami przeciwko Haiti, a następnie dołożył kolejne trafienie w meczu ze Szkocją.
Elijah Just z Nowej Zelandii był jednym z niewielu jasnych punktów swojej drużyny, zdobywając dwie bramki w meczu z Iranem i jedną w meczu z Belgią, co stanowiło znaczną część czterech goli strzelonych przez jego zespół. Brian Brobbey z Holandii, przejmując rolę numeru 9, dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, pomagając swojej drużynie w zwycięstwach nad Szwecją i Tunezją. Cody Gakpo z Holandii zaliczył efektowny dublet w meczu grupowym ze Szwecją, jednak jego zespół odpadł w pierwszym meczu fazy pucharowej po porażce z Marokiem.
Romelu Lukaku, grając głównie jako dżoker, zdobył bramki w meczach z Nową Zelandią i Senegalem, a także w spotkaniu z USA. Johan Manzambi ze Szwajcarii, wchodząc z ławki rezerwowych, strzelił dwa gole w meczu z Bośnią i Hercegowiną, a następnie zanotował kolejne trafienie w meczu z Katarem. Deniz Undav z Niemiec, pełniący rolę super-rezerwowego, strzelił bramkę w meczu z Curacao i zanotował skuteczny dublet w meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej, zanim jego drużyna odpadła z turnieju.
Vinicius Junior z Brazylii rozpoczął turniej od dwóch bramek w meczu z Haiti, a następnie dołożył kolejne dwa trafienia w meczu ze Szkocją. Julian Quinones z Meksyku trafił dwukrotnie w fazie grupowej, a następnie strzelił gola w meczu z Ekwadorem i zaliczył bramkę w przegranym meczu z Anglią. Ismaila Sarr z Senegalu był kluczową postacią swojej drużyny, zdobywając dwie bramki w meczu z Norwegią i jedną w meczu z Irakiem, a także otwierając wynik w meczu z Belgią.
Ousmane Dembele z Francji zanotował hat-trick w pierwszej połowie meczu z Irakiem, a następnie strzelił bramkę, która zapewniła zwycięstwo w ćwierćfinale z Marokiem. Mikel Oyarzabal z Hiszpanii zdobył dwie bramki w meczu grupowym z Arabią Saudyjską i powtórzył ten wyczyn w meczu z Austrią. W finale z Francją Oyarzabal otworzył wynik z rzutu karnego.
Harry Kane, po rozpoczęciu turnieju od dubletu, wyprzedził Gary'ego Linekera jako najlepszy strzelec Anglii w historii Mistrzostw Świata. Dodał kolejne dwa gole w meczu z DR Kongiem, a następnie wykorzystał rzut karny w meczu z Meksykiem. Jude Bellingham, po dramatycznym golu na Euro 2024, udowodnił swoją wartość dla Anglii, strzelając bramkę w meczu z Chorwacją i notując dublet przeciwko Meksykowi. Kolejny skuteczny dublet zanotował w dogrywce meczu z Norwegią.
Erling Haaland, w swoim debiucie na Mistrzostwach Świata, zdobył dwie bramki w meczu z Irakiem, a następnie powtórzył ten wyczyn w meczu z Senegalem. Kolejne dwie bramki strzelił w meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej, a następnie zanotował dublet w meczu z Brazylią, zapewniając Norwegii historyczny awans do ćwierćfinału.
Kylian Mbappe zdobył swoje 13. i 14. bramki na Mistrzostwach Świata w meczu z Senegalem, stając się najlepszym strzelcem w historii Francji. Następnie dorzucił kolejne dwa gole w meczu z Irakiem i ponownie dwukrotnie trafił do siatki w meczu ze Szwecją. Mbappe był również decydującym zawodnikiem w meczu z Paragwajem, gdzie strzelił zwycięskiego gola z karnego, a także dał swojej drużynie prowadzenie w meczu z Marokiem.
Lionel Messi szturmował czołówkę klasyfikacji Złotego Buta, zdobywając hat-trick w meczu Argentyny z Algierią. Następnie, po strzeleniu bramki przeciwko Austrii, wyprzedził Miroslava Klose w klasyfikacji strzelców wszech czasów. Kolejne trafienia zanotował w meczach z Jordanią i Kape Verde. Ósma bramka na tym turnieju padła w meczu z Egiptem, a dwie asysty przeciwko Anglii pozwoliły mu wyprzedzić Mbappe w klasyfikacji.