Wszystkie aktualności

Klątwa Drake'a czy Fortuna Messiego? Miliardowy zakład przed Finałem!

19 lipca 2026 10:30 10 godz. temu

Miliardowy zakład Drake'a na zwycięstwo Argentyny w finale Mistrzostw Świata budzi emocje. Czy to klątwa, czy szansa dla Messiego?

Wielki finał Mistrzostw Świata zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim nie tylko sportowe emocje, ale i niezwykłe historie spoza boiska. Tym razem na pierwszy plan wysuwa się niebywały zakład muzycznego giganta, który może zaważyć na losach spotkania.

Drake, znany raper i producent, postanowił postawić na szalę aż 1,5 miliona dolarów na zwycięstwo Argentyny w regulaminowym czasie gry. Pula, która może trafić w ręce kanadyjskiej gwiazdy, jest równie imponująca, szacowana na około 5,1 miliona dolarów. Choć artysta wyraźnie wierzy w umiejętności ośmiokrotnego zdobywcy Złotej Piłki, Lionela Messiego, ta wiadomość wywołała niemałe poruszenie wśród argentyńskich kibiców, budząc obawy związane z tak zwaną "Klątwą Drake'a".

Ta popularna przesądność sugeruje, że każdy sportowiec lub drużyna, która otrzyma publiczne wsparcie od rapera, jest skazana na rozczarowujący wynik. Obawy o losy Argentyny potęguje ostatnia seria nieudanych zakładów Drake'a. Na początku roku miał on ponoć stracić milion dolarów po porażce New England Patriots z Seattle Seahawks w Super Bowl. Kolejne 300 tysięcy dolarów przepadło, gdy stawiał na zwycięstwo Jannika Sinnera nad Carlosem Alcarazem podczas US Open.

Poza futbolem, historia zakładów rapera obfituje w kosztowne porażki w różnych dyscyplinach. Według doniesień portalu Marca, same straty w zakładach piłkarskich przekraczają 1,9 miliona dolarów. Strona TheDrakeCurse, śledząca jego publiczne zakłady, obecnie określa go jako "przeklętego", odnotowując jego skuteczność na poziomie zaledwie 36,8% w blisko 90 wysoko postawionych zakładach.

Jednakże, dla drużyny Lionela Scaloniego istnieje pewne historyczne światełko w tunelu. Drake już raz okazał się szczęśliwą wróżbą, wygrywając milion dolarów na Argentynę podczas finału Mistrzostw Świata w Katarze w 2022 roku, trafnie przewidując ich triumf nad Francją, choć zwycięstwo wymagało rzutów karnych.

Niezależnie od medialnego szumu, Argentyna będzie polegać na swoim technicznym kunszcie, a nie na przesądach. Messi, jeszcze w trakcie obecnego turnieju, poradził sobie już z tak zwaną "Klątwą IShowSpeed", gdzie obecność popularnego streamera była postrzegana jako zły omen. Przed nimi staje drużyna Hiszpanii, legitymująca się najlepszym rekordem defensywnym turnieju i trzonem opartym na gwiazdach Barcelony, co sprawia, że psychologiczna batalia jest równie intensywna, co fizyczna. Finał ten jest również postrzegany jako poetycki moment dla Messiego, który zmierzy się z hiszpańską sensacją Lamine Yamalem, nastolatkiem dominującym nagłówki doniesień przez całe rozgrywki. Argentyna dąży do zostania trzecim narodem w historii, który wygrał Mistrzostwa Świata z rzędu, co bezsprzecznie ugruntuje legendę Messiego.

Źródło: goal.com

Zobacz również