Mecz Anglii z Ghaną w Bostonie zakończył się nudnym remisem, co z pewnością nie zadowoliło fanów ani samych piłkarzy.
Kto zawiódł, kto błysnął? Analiza gry Anglików
Anglicy zdominowali posiadanie piłki i teren gry w pierwszej połowie, ale mieli ogromne problemy ze stworzeniem jakichkolwiek znaczących okazji. Declan Rice posłał mocny strzał z rzutu wolnego nad poprzeczką, a Harry Kane zablokował swoją próbę. Co gorsza, w pierwszych 45 minutach nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę. Sytuacja zmieniła się nieco po przerwie, gdy Anthony Gordon i Kane zmusili Benjamina Asare do pewnych interwencji, ale "Trzy Lwy" rzadko wyglądały na zespół zdolny do przełamania impasu, mimo wprowadzenia z ławki takich graczy jak Bukayo Saka czy Morgan Rogers. Wszystko zmieniło się w ostatnich pięciu minutach, kiedy to Saka doczekał się obronionego strzału przez Asare, a następnie Nico O'Reilly trafił głową w poprzeczkę, a Kane z bliska posłał piłkę nad bramką.
Jordan Pickford, bramkarz Anglii, niewiele miał do roboty. Był nieco szczęśliwy, gdy w drugiej połowie wyskoczył z bramki i zderzył się z Adu. Kieran Trippier miał problemy z dośrodkowaniami w pole karne, choć defensywnie radził sobie przy Semenyo. John Stones, który zobaczył sporo piłki, budując akcje od tyłu, rzadko był niepokojony przez atak Ghany. Miał też trochę szczęścia, że spalony oznaczał, że jego wątpliwe zagranie na Adu nie zostało ukarane.
Kyle Walker, niespodziewany wybór na lewej obronie, spisał się dobrze, zwłaszcza w defensywie. Został zmieniony tuż po godzinie gry. Kalvin Phillips był zbyt słaby w środku pola, brakowało mu też sprytu do otwierania gry z głębi. Zmarnował też kilka okazji głową. Mason Mount nie był w swojej najlepszej formie. Dobrze współpracował z Gordonem na początku, ale szybko zaczęły pojawiać się błędy. Dostał żółtą kartkę, co ograniczyło jego wpływ w obronie, a jego rzuty wolne były nieprzewidywalne.
Phil Foden miał momenty, próbując biegać za plecami Kane'a i zaliczył kilka twardych odbiorów, ale na długie okresy znikał z gry. Raheem Sterling wniósł trochę tempa do ataków Anglii na początku, ale zbyt często zawracał, gdy stanął twarzą w twarz z rywalem. Przeniesienie na lewą stronę w drugiej połowie niewiele zmieniło.
Harry Kane, mimo że nie był winny braku podań, był po prostu niewystarczająco zaangażowany. Miał ogromną szansę na zwycięstwo pod koniec meczu, ale zamiast skierować piłkę do pustej bramki, posłał ją daleko ponad poprzeczką. Bukayo Saka zobaczył więcej piłki niż w meczu z Chorwacją, ale nie potrafił wiele stworzyć, a do tego kilkakrotnie popełnił błędy w obronie. Został zmieniony przed przerwą.
Anthony Gordon, który wszedł po przerwie, był bardzo żywy i zmusił Asare do najlepszej interwencji meczu strzałem zza pola karnego. Nico O'Reilly był bardzo nieszczęśliwy, widząc, jak jego późny strzał głową trafia w poprzeczkę. Cole Palmer wykonał kilka niebezpiecznych dryblingów po zastąpieniu Bellinghama.
Conor Gallagherowi trudno było osiągnąć coś znaczącego w swoich 20 minutach na boisku. Trener Gareth Southgate miał problemy z przełamaniem niskiego bloku Ghany, a mógł być nawet bardziej proaktywny ze swoimi zmianami. Niemiecki szkoleniowiec ma wiele do przemyślenia.