Plotki transferowe rozgrzewają świat futbolu, a Julian Alvarez jawi się jako potencjalny bohater sensacyjnego, międzyklubowego przejścia. Po ponownym wyborze Florentino Pereza na prezydenta Realu Madryt, dyskusje o kolejnym "Galacticos" nabrały tempa. Wielu uważa, że napastnik Atletico Madryt idealnie pasuje do profilu tajemniczego, 150-milionowego celu, o którym mówi się w gabinetach zarządu.
Reprezentant zawodnika szybko zareagował, by wyjaśnić obecną sytuację. Fernando Hidalgo, agent mistrza świata, został zapytany wprost o możliwość przenosin na Santiago Bernabeu. Jego komentarz był krótki i rzeczowy: „Nie mamy żadnych informacji w tej sprawie i nikt się do nas w tej kwestii nie zwracał.”
Argentyńczyk, który udowodnił już swoją wartość na boiskach Premier League i na arenie międzynarodowej, jest postrzegany jako idealny kandydat do prowadzenia gry w czołowym europejskim klubie przez następną dekadę. Powiązania transferowe podsyca dodatkowo pragnienie Pereza, by pozyskać młodą, ugruntowaną gwiazdę, która obecnie gra poza angielską ekstraklasą.
Chociaż Atletico z pewnością nie chciałoby stracić swojego cennego zawodnika na rzecz najgroźniejszego rywala, wspomniane kwoty sugerują, że formalna oferta mogłaby


