Wszystkie aktualności

Bellingham vs. Rogers: Bitwa o "numer 10" w reprezentacji Anglii

8 czerwca 2026 14:30 1 godz. temu
Bellingham vs. Rogers: Bitwa o "numer 10" w reprezentacji Anglii
Źródło: goal.com

Thomas Tuchel jasno daje do zrozumienia, że reputacja nie wystarczy. Jude Bellingham musi walczyć o miejsce w składzie, a jego głównym rywalem jest Morgan Rogers.

TITLE: Bellingham vs. Rogers: Bitwa o "numer 10" w reprezentacji Anglii EXCERPT: Thomas Tuchel jasno daje do zrozumienia, że reputacja nie wystarczy. Jude Bellingham musi walczyć o miejsce w składzie, a jego głównym rywalem jest Morgan Rogers.

Jude Bellingham, mimo statusu gwiazdy Realu Madryt, musi liczyć się z ostrą konkurencją w reprezentacji Anglii. Thomas Tuchel nie obiecuje miejsca w pierwszym składzie nikomu, stawiając na formę i zaangażowanie.

Twarde zasady Tuchela

Thomas Tuchel jasno postawił sprawę: reputacja sama w sobie nie zagwarantuje miejsca w wyjściowej jedenastce na nadchodzące Mistrzostwa Świata. Choć Bellingham bez wątpienia pozostaje kluczową postacią w planach reprezentacji, niemiecki taktyk podkreśla, że dysponuje szeroką kadrą utalentowanych zawodników, zdolnych do gry od pierwszej minuty. To oznacza, że 22-letni pomocnik będzie musiał stoczyć prawdziwą walkę o minuty na boisku. Zapytany wprost, czy Bellingham musi walczyć o miejsce w podstawowym składzie, Tuchel odpowiedział: Tak, musi. Jest jednym z tych, którzy mają grać od początku, i jest tego świadomy, ale mamy 14 czy 15 potencjalnych graczy wyjściowej jedenastki. Te role mogą się zmieniać, ale obecnie uważam, że jest 14 czy 15 zawodników gotowych do gry od startu, a Jude jest jednym z nich.

Morgan Rogers – nowy faworyt?

Głównym rywalem Bellinghama na pozycji ofensywnego pomocnika wydaje się być Morgan Rogers. Zawodnik Aston Villi zdobył zaufanie Tuchela, występując w 12 z 13 dotychczasowych meczów pod jego wodzą. Co więcej, Rogers był jedynym graczem, który wystąpił we wszystkich ośmiu spotkaniach eliminacyjnych do Mistrzostw Świata, co sugeruje, że obecnie posiada taktyczną przewagę w preferowanym przez trenera systemie. Występy Bellinghama od momentu objęcia sterów przez Tuchela w styczniu 2025 roku były bardziej sporadyczne. Były gracz Borussii Dortmund rozpoczął tylko cztery mecze pod nowym reżimem, a trzy razy pojawiał się na boisku z ławki rezerwowych. To znacząca zmiana w porównaniu do Euro 2024 pod wodzą Garetha Southgate'a, gdzie Bellingham opuścił zaledwie 29 minut gry w siedmiu spotkaniach.

Relacje między Tuchelem a Bellinghamem nie zawsze układały się gładko. Trener określił kiedyś zachowanie Bellinghama na boisku podczas porażki z Senegalem jako odrażające, za co później przeprosił. Kolejne napięcia pojawiły się w listopadzie, kiedy Tuchel zapowiedział, że przeanalizuje zachowanie zawodnika po jego widocznej reakcji na zmianę w meczu eliminacyjnym z Albanią. Kontuzje również wpłynęły na przerwy w grze Bellinghama. Opuszczał mecze eliminacyjne z powodu urazu barku i został pominięty w kadrze na zgrupowanie w październiku. Pomimo tych przeszkód, Tuchel szybko pochwalił wpływ pomocnika podczas ostatniego zwycięskiego meczu towarzyskiego z Nową Zelandią w Tampie, gdzie Bellingham nosił opaskę kapitana po wejściu na boisko w przerwie.

Można zobaczyć, że Jude z pewnością ma decyzyjność i pazur, powiedział Tuchel po wygranym 1:0 meczu. To jego kluczowa cecha, ale widać, że wraca po kontuzji, jest pełen energii i szczęśliwy, że znów jest na boisku. Miał przerwę, niestety, w kluczowej części sezonu, w Lidze Mistrzów i walce o mistrzostwo Hiszpanii, więc to było bardzo niefortunne dla Realu Madryt i dla niego osobiście. Pozostaje wielkim pytaniem dla "Lwów Albionu", czy to wystarczyło, aby Bellingham pokonał wyzwanie ze strony Rogersa i zapewnił sobie stałe miejsce w gronie "14 czy 15 starterów" Tuchela. W miarę zbliżania się turnieju, Tuchel uważa, że Bellingham odnajduje swoją najlepszą formę we właściwym czasie. Widać teraz, że jest w idealnym momencie, dodał trener. Wracaj, jest świeży, chce grać i jest w szczytowej formie.

Źródło: goal.com

Zobacz również