TITLE: Włosi gotowi na wyjątek dla Guardioli EXCERPT: Włoska federacja piłkarska rozważa ogromny wydatek, by sprowadzić Pepa Guardiolę. Czy to szansa na nową erę dla Azzurri?
We Włoszech wrze od plotek, a głównym bohaterem jest sam Pep Guardiola. Reprezentacja Italii, znana jako Azzurri, podobno szuka nowego szkoleniowca, a ich wybór padł na Hiszpana, co wywołało falę spekulacji i dyskusji na temat finansów federacji.
Wyjątkowy budżet na wyjątkowego trenera
Giovanni Malago, prezydent Włoskiej Federacji Piłki Nożnej, potwierdził, że pensja proponowana Pepowi Guardioli na stanowisko selekcjonera Azzurri stanowiłaby znaczące, finansowe odstępstwo od dotychczasowych standardów federacji. Podkreślił jednak, że finalizacja porozumienia jest daleka od gwarancji. Jego słowa pojawiły się po 48 godzinach intensywnych doniesień medialnych. Krążą pogłoski, że dyrektor techniczny Włochów, Paolo Maldini, wraz ze swoim doradcą Leonardo, udali się do Barcelony na serię rozmów z Guardiolą. Nowe kierownictwo reprezentacji z wielkim zaangażowaniem stara się przekonać byłego trenera Manchesteru City do poprowadzenia nowego projektu Azzurri.
Kwestia kosztów zatrudnienia hiszpańskiego szkoleniowca wydawała się być poważną przeszkodą, jednak wypowiedzi Malago otworzyły nowe możliwości. W komentarzach przytoczonych przez portal "Football Italia", prezydent stwierdził: Istnieją pewne aspekty finansowe, które należy wziąć pod uwagę, i powiedzenie, że musielibyśmy naciągnąć budżet, aby je pokryć, byłoby niedopowiedzeniem rzeczywistości. Bezpośrednio odnosząc się do nazwiska Guardioli, Malago dodał: Są pewne wyjątki, które mogłyby zostać zatwierdzone, a są to wyjątki związane z nazwiskiem, które wywołuje obecną debatę: Pep Guardiola. Nie muszę wyjaśniać oczywistych powodów, dla których stanowi on wyjątek, ale to nie oznacza, że istnieją jakiekolwiek gwarancje, że sprawa zostanie sfinalizowana.
Kierunek zmian w włoskiej piłce
Obserwatorzy uważają, że osobista wizyta Maldiniego i Leonardo u Guardioli w celu przedstawienia projektu jest jasnym sygnałem kierunku, w jakim zmierza restrukturyzacja włoskiej piłki. Malago skomentował: Myślę, że było słuszne i niezwykle ważne, aby otworzyć drzwi do dialogu i utrzymać go żywym. Zapytany o brak kontaktu z Antonio Conte i ewentualne poszukiwanie przez federację innych cech u potencjalnego kandydata, Malago wyjaśnił: Sprawa nie wiąże się z brakiem szacunku wobec innych. Rzeczywiście prowadzono dyskusje z innymi kandydatami i być może zmierzamy w kierunku opcji, która należy do bardziej nowoczesnej szkoły myślenia, co jest kwestią osobistej oceny. Na pytanie, czy lista potencjalnych kandydatów została zawężona do Guardioli, Andrei Pirlo i Roberto Manciniego, Malago odpowiedział: Oczywiście, że nie. Myślimy o pewnych specyficznych cechach trenera, a te nazwiska z pewnością wpisują się w tę kategorię.
Włoska federacja jest gotowa zrobić znaczący krok finansowy, by pozyskać Pepa Guardiolę, co świadczy o ambicjach przebudowy kadry narodowej.


