Timo Werner, po emocjonującym okresie w RB Lipsk, odnalazł nową formę w lidze MLS, dostarczając kluczowe punkty dla San Jose Earthquakes. Jego ostatni występ to dowód na to, że forma sportowa jest kwestią znalezienia właściwego środowiska i odzyskania pewności siebie.
Powrót na właściwe tory w Kalifornii
Werner, który dołączył do ligi MLS w styczniu, po okresie gry w RB Lipsk, zmagał się z kontuzjami, ale teraz wyraźnie odzyskuje swoją najlepszą formę. W ostatnim meczu przeciwko Los Angeles FC, który zakończył się zwycięstwem San Jose 4-1, były reprezentant Niemiec był w centrum uwagi. Strzelił drugiego gola dla swojej drużyny w 56. minucie, a także zanotował asystę przy trafieniu Ousseniego Boudy w 53. minucie. Ten występ jest siódmym zwycięstwem San Jose w ciągu ostatnich ośmiu meczów, co stawia ich w czołówce Konferencji Zachodniej.
Manager San Jose, Bruce Arena, wyraził swoje zadowolenie z postawy Wernera, mówiąc: „Widać, że Timo będzie dla nas wyjątkowym zawodnikiem. Będzie potrzebował trochę czasu, aby odzyskać pełną sprawność i rytm, ale jest wyjątkowym piłkarzem. Będzie świetnym wzmocnieniem naszej drużyny.”
Sam Werner dzielił się swoimi odczuciami po meczu: „Jestem absolutnie zachwycony. Każdy zawodnik na boisku musi strzelać gole i asystować, ale przede wszystkim napastnicy. Ta skuteczność buduje ogromną pewność siebie i zdobywa zaufanie zespołu.” Dodał również: „Dwa razy więcej zabawy jest, gdy strzela się ładnego gola. Ogólnie, ważne było dla mnie, żeby znów zaznaczyć swoją obecność na tablicy wyników. Cieszę się, że mogłem pomóc i że wygraliśmy.”
Od czasu dołączenia do MLS, Werner w pięciu rozegranych meczach zanotował jeden gol i trzy asysty. Jego obecna forma pokazuje, że zawodnik ten może być cennym nabytkiem dla ligi i znaczącym wzmocnieniem dla San Jose Earthquakes, które obecnie ma 21 punktów, tyle samo co Vancouver Whitecaps, a LAFC zajmuje trzecie miejsce z 16 punktami.


