Wszystkie aktualności

Wenger i Infantino: cień na legendzie

2 sierpnia 2026 12:30 1 godz. temu
Wenger i Infantino: cień na legendzie
Źródło: goal.com

Lata bierności Arsène'a Wengera w obliczu kontrowersji wokół FIFA mogą rzucać cień na jego reputację, budowaną przez lata jako obrońcy czystości futbolu.

Dawniej ceniony za swoje zasady i pasję do futbolu, Arsène Wenger znalazł się w ogniu krytyki. Jego milczenie w obliczu ostatnich skandali FIFA, w które zamieszany jest Gianni Infantino, budzi pytania i może negatywnie wpłynąć na wizerunek legendy Arsenalu.

Cień na reputacji obrońcy futbolu

Brytyjska gazeta "The Telegraph" zauważa, że lata, w których Arsène Wenger głośno sprzeciwiał się wpływowi pieniędzy na piłkę nożną, kontrastują z jego obecną postawą. Kiedyś postrzegany jako moralny kompas, teraz jego bliskie relacje z Giannim Infantino, zwłaszcza w kontekście nieudanej próby sprzedaży biletów na Mistrzostwa Świata, budzą wątpliwości. Nawet wysocy rangą doradcy, dyrektorzy operacyjni, a nawet prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, zdystansowali się od Infantino, podczas gdy opinia Wengera pozostaje tajemnicą.

Choć Wenger, liczący 76 lat, nie ma formalnego obowiązku wypowiadać się przeciwko swojemu przełożonemu w FIFA, jest to właśnie jego specjalność. Niezależnie od tego, czy jest to sprawiedliwe, obserwatorzy będą łączyć jego pozycję z nieudanym projektem i zastanawiać się, na ile był w niego zaangażowany. Oczywiście, milczenie nie oznacza winy. Jednak obecność Wengera u boku Infantino nadaje prezydentowi FIFA pewną legitymację. Miało to miejsce już w listopadzie 2019 roku, kiedy FIFA ogłosiła nominację Wengera, publikując zdjęcie obu panów ściskających sobie dłonie i uśmiechających się do aparatu.

Kiedy Infantino świętował dziesięciolecie na czele FIFA, Wenger wychwalał go jako człowieka „zawsze gotowego do postępu i tworzenia nowych idei”. Podczas Mistrzostw Świata kamery wielokrotnie pokazywały go siedzącego za Infantino na trybunach lub ściskającego mu dłoń. Dla tych, którzy podziwiali Wengera w czasach jego pracy w Arsenalu, jego związki z FIFA w ostatnich latach były trudne do zaakceptowania. Stają się one jeszcze trudniejsze teraz, gdy prezydentura Infantino osiąga nowe poziomy toksyczności. Dawniej uważany przez kibiców za wzór cnót i lojalnego strażnika gry, Wenger stał się blisko związany z tymi, którzy dążą do zysku finansowego kosztem sportu. Gazeta kończy artykuł pytaniem: czy Wenger pozostanie po tej stronie, lojalny wobec Infantino? Czy też jasno da do zrozumienia, że był to krok za daleko? Wiele z jego reputacji, już nadszarpniętej przez ten związek, może teraz zależeć od kierunku, który obierze.

Wenger był niegdyś orędownikiem czystości i uczciwości w futbolu.

Źródło: goal.com

Zobacz również