Wszystkie aktualności

Walid Regragui: Jestem Mistrzem Afryki, Czy Się Wam To Podoba, Czy Nie!

31 sierpnia 2026 12:30 1 godz. temu
Walid Regragui: Jestem Mistrzem Afryki, Czy Się Wam To Podoba, Czy Nie!
Źródło: goal.com

Walid Regragui, mimo kontrowersyjnego finału Pucharu Narodów Afryki 2025, wciąż uważa siebie za mistrza kontynentu. Wspomina też pamiętny mecz z Algierią z 2004 roku.

Walid Regragui nie ustaje w przekonaniu, że zasłużył na miano mistrza Afryki, nawet po burzliwym finale Pucharu Narodów Afryki 2025. Trener Maroka wraca pamięcią do swoich piłkarskich czasów, dzieląc się wspomnieniem niezapomnianego starcia z Algierią z 2004 roku.

W wywiadzie dla "Maghareb Podcast", transmitowanym przez platformę "Atheer", Walid Regragui podkreślił, że jego drużyna zrobiła wszystko, co w jej mocy, by sięgnąć po kontynentalny tytuł. Dostrzeżenie rzutu karnego w ostatnich minutach finału, jego zdaniem, świadczy o tym, jak blisko byli korony.

"Jako trener zrobiliśmy wszystko, by zdobyć tytuł," powiedział, dodając następnie: "Dla mnie jestem mistrzem Afryki, czy się wam to podoba, czy nie." Uważa, że postawa Maroka podczas całego turnieju w pełni zasługiwała na zwycięstwo.

Maroko przegrało finał Pucharu Narodów Afryki 2025 z Senegalem 1:0 na własnej ziemi. Kryzys wybuchł po ostatnim gwizdku, kiedy to piłkarze Senegalu zaprotestowali przeciwko decyzji o przyznaniu Maroku rzutu karnego i opuścili boisko. To, co nastąpiło potem, całkowicie przeniosło sprawę poza sportowe ramy. Konfederacja Afrykańskiej Piłki Nożnej orzekła, że Senegal wycofał się z meczu i przyznała tytuł Maroku. Senegal odrzucił tę decyzję i złożył odwołanie do Sportowego Sądu Arbitrażowego, pozostawiając kwestię mistrza edycji w sporze prawnym. Regragui woli poczekać na rozwój postępowania prawnego, choć pozostaje przy swojej ocenie gry Maroka w turnieju.

"Ze swojej strony, rozegraliśmy świetny turniej, byliśmy wśród najlepszych drużyn lub najlepszą drużyną i rozegraliśmy wspaniałe mecze, a co do finału, poczekamy, co powie Sportowy Sąd Arbitrażowy," stwierdził. "Mogliśmy wygrać, tak samo jak przeciwnik, dla mnie dotarliśmy do 90. minuty i dostaliśmy rzut karny, gdyby Brahim Diaz go wykorzystał, zostalibyśmy koronowani na mistrzów, dla mnie jestem mistrzem Afryki," dodał.

Mecz, który wciąż żyje w pamięci Regraguiego

Z dala od kontrowersji związanych z finałem z 2025 roku, Regragui przeniósł się myślami do turnieju z 2004 roku i jednego z jego najbardziej pamiętnych występów w koszulce Maroka: ćwierćfinału przeciwko Algierii. Mecze z Algierią, Egiptem i Tunezją zawsze niosą ze sobą wyjątkową rangę, powiedział, podkreślając jednocześnie potrzebę utrzymania rywalizacji w duchu sportowym.

"Kiedy grasz przeciwko Algierii, Egiptowi czy Tunezji, grasz derby i nie chcesz ich przegrać, ale rywalizacja zawsze odbywa się w duchu sportowym," wyjaśnił. "Dla mnie mecz z Algierią w Pucharze Narodów Afryki z 2004 roku pozostaje nieśmiertelny, ponieważ był to ćwierćfinał z ekscytującym scenariuszem, Algieria strzeliła bramkę w 82. minucie, a potem wyrównanie przyszło w ostatnich sekundach," dodał. Regragui był częścią marokańskiej drużyny, która dotarła do finału edycji z 2004 roku w Tunezji, przegrywając z gospodarzami. Ten występ pozostaje jednym z najbardziej znaczących rozdziałów w jego karierze piłkarskiej, lata przed tym, jak wrócił, by prowadzić Atlas Lwy z ławki trenerskiej. Maroko dotarło do finału Pucharu Narodów Afryki w 2004 roku, gdzie przegrało z Tunezją.

Źródło: goal.com

Zobacz również