Choć pojawiały się sugestie o napięciach między Kylianem Mbappe a Viniciusem Juniorem od momentu transferu Francuza do Realu w 2024 roku, brazylijski napastnik szybko przedstawił zupełnie inny obraz ich więzi.
Więź poza boiskiem, siła na murawie
Vinicius Junior stanowczo dementuje plotki o konflikcie z Kylianem Mbappe, podkreślając ich przyjacielskie relacje zarówno na boisku, jak i poza nim. „Mbappe to dobry człowiek; zawsze mnie broni w wywiadach, także po meczu z Benfiką w sprawie incydentu rasistowskiego. Jest legendarnym zawodnikiem, który odciśnie swoje piętno w Realu Madryt” – powiedział Vinicius w wywiadzie dla CazeTV. Połączenie między tymi dwoma gwiazdami ofensywy nie ogranicza się jedynie do treningów w Valdebebas. Vinicius podkreślił, że ich krąg towarzyski w klubie stale się powiększa, a ta chemia poza boiskiem jest czymś, co, jego zdaniem, zostało źle zrozumiane przez opinię publiczną i media. „Kiedy tylko możemy, jesteśmy razem, nawet poza boiskiem, robiąc rzeczy jako przyjaciele. Zawsze miałem z nim dobre relacje. Wysyłałem mu mnóstwo wiadomości z prośbą, żeby przyszedł do nas grać. Nie udało nam się zagrać tak, jak chcemy, zdobyć tytułów, których pragną kibice, ale myślę, że bardzo szybko będziemy w stanie odwrócić tę sytuację” – wyjaśnił Vinicius.
Rekordy Mbappe w barwach Królewskich
Relacje między Viniciusem a Mbappe były wcześniej naznaczone nieprzyjemnymi pogłoskami. Pojawiały się doniesienia sugerujące, że obaj supergwiazdorzy toczyli walkę o władzę, przez co francuski napastnik czuł się izolowany i pod presją w szatni. Wewnętrzne kręgi Francuza rzekomo wierzyły, że Vinicius aktywnie próbuje przedstawić Mbappe jako „czarnego charakteru” w zespole, jednak nowe komentarze Brazylijczyka sugerują, że między nimi nie ma żadnych problemów. W ciągu swoich dwóch sezonów w Madrycie Mbappe rozegrał 65 meczów ligowych i zdobył 56 bramek. Te liczby podkreślają niesamowity wpływ, jaki były napastnik Paris Saint-Germain wywarł od momentu przybycia do klubu, utrzymując skuteczność, z którą niewiele osób w historii gry może się równać. Po raz drugi z rzędu francuski napastnik kończy sezon ligowy jako najlepszy strzelec. Z 25 golami w 31 meczach pokonał w klasyfikacji Vedata Muriqiego (23) i Ante Budimira (17), broniąc tytuł Pichichi.


