TITLE: Vinicius Jr. na rozdrożu: od idola do "ulubionego wroga" Santiago Bernabéu EXCERPT: Dziwne gwizdy na Bernabéu to tylko wierzchołek góry lodowej. Jak Vinicius Jr. stał się obiektem frustracji kibiców Realu Madryt, mimo że niedawno był ich bohaterem?
Niedawne gwizdy, które rozległy się na stadionie Santiago Bernabéu w momencie, gdy Vinicius Junior opuszczał boisko podczas meczu z Interem Mediolan, nie były tylko wyrazem jednorazowego niezadowolenia. Były one kulminacją cichego kryzysu, który narastał przez całe lato.
Od bohatera do "ulubionego wroga"?
Fernando Kallas, znany brazylijski dziennikarz, rzucił światło na kulisy tej burzliwej sytuacji. Jego relacja wyjaśnia, jak gwiazda Realu Madryt, niegdyś uwielbiany przez kibiców, stała się obiektem ich frustracji, a nieoczekiwana oferta ze strony zarządu klubu odmieniła wszystko w ostatniej chwili. Kallas, korespondent agencji Reuters, w rozmowie z hiszpańską stacją radiową Cadena SER opowiedział o zakulisowych negocjacjach dotyczących przedłużenia kontraktu Viniciusa do 2032 roku.
Dziennikarz ujawnił, że jeszcze na 24 godziny przed złożeniem ostatecznej oferty, osoby bliskie Viniciusowi widziały go poza Realem Madryt. Istniało przekonanie, że Brazylijczyk dołączy do Arsenalu, który złożył propozycję opiewającą na kwotę, której Real Madryt nigdy nie byłby skłonny zapłacić. Niespodziewanie, w ostatnim momencie, klub z Madrytu przedstawił ofertę, która zaskoczyła wszystkich i zmieniła bieg wydarzeń. Jak podkreślił Kallas, zmiana perspektywy, gdy ktoś widzi siebie poza klubem, a potem nagle znajduje się w jego strukturach, znacząco wpływa na psychikę.
Dziwne gwizdy na Bernabéu
Według Kallasa, gwizdy na Bernabéu podczas pierwszego meczu Ligi Mistrzów były surowe i nieuzasadnione. Dziennikarz zaznaczył, że mecz z Interem nie był odpowiednim momentem na wygwizdywanie Viniciusa, ponieważ cały zespół Realu Madryt grał słabo. Choć Vinicius faktycznie zmarnował dwie sytuacje bramkowe, to jednocześnie zaliczył trzy kluczowe podania, które otworzyły drogę do zdobycia bramek dla Ibrahima, Mbappe i Bellingham. Kallas zwrócił również uwagę na fakt, że Vinicius wrócił z Mistrzostw Świata w gorszej formie fizycznej. Mecze te traktowane były jako okres przygotowawczy dla zawodnika, podczas gdy inne kluby, jak Barcelona, zarządzały minutami swoich graczy, Vinicius grał niemal od deski do deski.
Brazylijski dziennikarz podsumował obecną sytuację jako złamaną relację. Stwierdził, że duża część fanów Realu Madryt żywi do niego nienawiść, która wydaje się nieodwracalna. Relacja ta stała się napięta z powodu problemów wykraczających daleko poza boisko. Kallas dodał, że Vinicius musi dawać z siebie wszystko w każdym meczu, inaczej spotka się z gwizdami, stając się ulubionym wrogiem kibiców Bernabéu. Dziennikarz podkreślił, że to nie zawodnik stworzył tę sytuację i być może fani powinni również odegrać swoją rolę. Nie leży w interesie Realu Madryt, aby kibice gwizdali na własnych zawodników już w czwartym meczu sezonu. Prawdziwy test dla Viniciusa nadejdzie w derbach Madrytu przeciwko Atletico 20 września.

