Legenda Feyenoordu, Willem van Hanegem, nie gryzie się w język, komentując aktualną formę klubu. Jego ostatnie uwagi skierowane są w stronę młodego bramkarza, Tjarka Ernsa, ale także w kierunku strategii budowania drużyny.
Czy Bijlow to rozwiązanie dla Feyenoordu?
Van Hanegem wyraził swoje rozczarowanie po ostatnim meczu Ligi Mistrzów, w którym Feyenoord przegrał z FC Barceloną 5:1. Chociaż przyznał, że młody bramkarz Tjark Ernst nie ponosi wyłącznej winy za porażkę, podkreślił, że kilka straconych bramek było wynikiem jego błędów. Van Hanegem odniósł wrażenie, że Ernst wykonuje zbyt mało, co mogłoby zapobiec niektórym sytuacjom bramkowym.
Wobec tej sytuacji, były gracz i trener klubu z Rotterdamu zaproponował powrót znajomej postaci. „Czy nie możemy sprowadzić z powrotem Bijlowa? To byłoby miłe. Jedno wiesz na pewno: on jest człowiekiem Feyenoordu. Więc dlaczego nie? Musisz upewnić się, że masz w swojej drużynie wielu prawdziwych ludzi Feyenoordu. To jest najlepsza rzecz.” Justin Bijlow opuścił klub w styczniu na rzecz włoskiego Genoa. W minioną sobotę holenderski bramkarz stał między słupkami w meczu u siebie przeciwko Frosinone, który zakończył się remisem 1:1.
Van Hanegem pochwalił niedzielne zwycięstwo Feyenoordu nad PEC Zwolle wynikiem 7:0, ale jednocześnie przestrzegł przed nadmiernym optymizmem. „Jeśli teraz znowu będziemy krzyczeć tylko o tym, jak dobrze było, to w przyszłym tygodniu dostaniecie kolejny policzek. Nie świętujcie zbyt szybko, to jest część Feyenoordu.”
Największą satysfakcję Van Hanegemowi sprawił młody Jivayno Zinhagel, który zdobył bramkę po przerwie w meczu ze Zwolle. „Kolejny młody chłopak, to mi dobrze robi. Nie mówię, że od razu był genialny. Ale ta bramka, to było fantastyczne uderzenie. Ponieważ jest człowiekiem Feyenoordu, powiem, że miał to na myśli.” Zwrócił również uwagę na innego nastolatka, Jerayno Schakena, który również strzelił bramkę w poprzednim tygodniu.


