Wszystkie aktualności

Union Berlin broni swojej pierwszej trenerki przed fali nienawiści

14 kwietnia 2026 08:30 4 godz. temu
Union Berlin broni swojej pierwszej trenerki przed fali nienawiści
Źródło: goal.com

Klub z Berlina stanowczo odrzuca seksistowskie ataki na Marie-Louise Eta, podkreślając jej kompetencje i doświadczenie jako kluczowe dla sukcesu.

Union Berlin stanął murem za Marie-Louise Eta, pierwszą kobietą na stanowisku trenera w historii Bundesligi, potępiając furię, która towarzyszyła jej nominacji. Klubowe władze nie pozostawiają wątpliwości – płeć nie miała znaczenia przy tej decyzji.

Dyrektor sportowy, pan Heldt, stanowczo skrytykował internetowy hejt skierowany w stronę trenerki. Podkreślił, że kluczowe są umiejętności trenerskie i zdolności przywódcze, a nie przestarzałe poglądy. Według niego, klub ma stuprocentowe zaufanie do kompetencji Eta, a krytyka, z jaką się spotkała, odzwierciedla mentalność, która nie powinna już istnieć we współczesnym futbolu.

Pan Heldt zaznaczył, że osobiście nie rozmawiał jeszcze z Marie-Louise o tych atakach, ale jest świadomy ich istnienia. Odmawia jednak zanurzania się w tym „nonsensie”, ponieważ dla niego liczy się przede wszystkim jakość – jakość przywództwa. „Mamy sto procent zaufania do Loui, całkowite przekonanie”, powiedział.

Dyrektor wyraził zdumienie, że w dzisiejszych czasach trzeba mierzyć się z takimi problemami. „Mówimy o niezwykle kompetentnej liderce i możecie być pewni, że wszyscy tutaj w Unionie, czy to na trybunach, czy w samym klubie, w stu procentach stoją za tą decyzją i zrobią wszystko, co w ich mocy, aby w przyszłości nie było już dalszych dyskusji na ten temat. To po prostu żenujące”.

Awans Eta nastąpił krótko po tym, jak Union Berlin rozstał się ze swoim poprzednim trenerem, Steffenem Baumgartem, po rozczarowującym meczu z Heidenheim. Wynik ten przekonał zarząd, że konieczne są zdecydowane działania. Pan Heldt wyjaśnił, że kluczowym czynnikiem była właśnie postawa zespołu w Heidenheim. Po podjęciu decyzji skontaktowali się z Marie-Louise, przedstawiając jej swoją wizję. Trenerka natychmiast wyraziła gotowość i była bardzo zadowolona z okazania jej zaufania.

Pan Heldt wspomniał również o wcześniejszych sukcesach Eta z drużyną U-19, co dowodzi jej doświadczenia na stanowisku trenera. Dodatkowym atutem jest fakt, że wszyscy w klubie znają ją, a ona zna klub. Nie ma potrzeby wprowadzania jej w arkana, ponieważ wie wszystko – zna stadion, atmosferę, ludzi, a przede wszystkim zawodników. Klub jest przekonany, że trener może być prawdziwym trenerem tylko wtedy, gdy pełnił już tę rolę wcześniej, co czyni Eta logicznym wyborem.

Obecnie głównym celem Marie-Louise Eta jest powrót Unionu Berlin na ścieżkę zwycięstw, co pozwoli ustabilizować formę w końcowej fazie sezonu Bundesligi. Jej pierwsze poważne wyzwanie nadejdzie w sobotę w meczu z Wolfsburgiem, a zwycięstwo może dać drużynie awans do pierwszej połowy tabeli.

Źródło: goal.com

Zobacz również