Wszystkie aktualności

Tuchel krytykuje FIFA po karze dla Quansaha

11 lipca 2026 12:30 1 godz. temu

Thomas Tuchel jest sfrustrowany brakiem wyjaśnień ze strony FIFA dotyczących dwumeczowego zawieszenia Jarrella Quansaha, które budzi wątpliwości.

Thomas Tuchel wyraża swoje niezadowolenie wobec FIFA, która nie dostarczyła Anglikom żadnych wyjaśnień dotyczących dwumeczowego zawieszenia Jarrella Quansaha. Kara ta nałożona została po meczu z Meksykiem w 1/8 finału Mistrzostw Świata, a jej przyczyna budzi spore wątpliwości.

Brak transparentności w sprawie kary dla Quansaha

Jarrell Quansah został wyrzucony z boiska po analizie VAR w drugiej połowie meczu z Meksykiem na stadionie Azteca. Decyzja ta była wynikiem faulu na wysokości kostek na Jesusie Gallardo. Standardowo, taka czerwona kartka skutkowałaby jednoseryjnym zawieszeniem, jednak tym razem kara została podwojona, ponieważ incydent uznano za "poważne przewinienie". Pojawiły się sugestie, że krytyka sędziowania ze strony Thomasa Tuchela po meczu mogła wpłynąć na tę decyzję. Jednak sam trener Anglików stanowczo zaprzecza, twierdząc, że nie otrzymał od FIFA żadnego uzasadnienia. „Nie sądzę tak”, powiedział dziennikarzom, zapytany, czy jego uwagi mogły mieć wpływ na wyrok. „Nie mamy też żadnych wyjaśnień.”

Konsekwencje i dalsze plany

Tuchel już wcześniej wyrażał swoje rozczarowanie poziomem i spójnością sędziowania. Po zwycięstwie nad Meksykiem stwierdził, że „to po prostu nie jest wystarczająco dobre. Sędziowie po prostu nie są wystarczająco dobrzy. Sędziowie liniowi też nie są wystarczająco dobrzy”. Dodał, że „to jest sedno sprawy. Czy to była ewidentna i oczywista pomyłka w przypadku [rzutu karnego dla Meksyku]? Na pewno nie, ale VAR się w to miesza. Odwracają sytuację, w której on nawet nie odgwizduje faulu. To nie jest wystarczająco dobre.”

Pomimo tych kontrowersji, Tuchel podkreśla, że jego drużyna musi skupić się na nadchodzącym zadaniu. Atmosfera panująca na wrogim stadionie Azteca dała zespołowi pewną platformę do rozwoju, ale trener domaga się jeszcze więcej, zwłaszcza w obliczu narastającej presji fazy pucharowej. „Myślę, że zrobiliśmy duży krok w naszym ostatnim meczu, ale to był tylko krok”, ostrzegał Tuchel. „Jesteśmy nadal głodni, wciąż mamy marzenia i wciąż mamy wielki cel, o który warto walczyć. Następnym krokiem jest wygranie ćwierćfinału. Zostawiliśmy ten mecz za sobą. Zabieramy ze sobą pozytywne rzeczy i wiarę, ale wszystko, co ma znaczenie, jest przed nami.”

Anglicy przygotowują się teraz do ćwierćfinałowego starcia z Norwegią w Miami. Chociaż zawieszenie Quansaha pozostaje niepożądanym rozproszeniem, Tuchel ma nadzieję, że jego zespół nie da się tym zbić z tropu i nadal będzie w stanie zapewnić sobie zwycięstwo, aby awansować do półfinału. FIFA nie opublikowała jeszcze oficjalnego uzasadnienia decyzji o dwumeczowym zawieszeniu.

Źródło: goal.com

Zobacz również