John Terry podniósł kwestię stylu zarządzania Thomasa Tuchela, trenera Anglii, po tym, jak pojawiły się nagrania z publicznego strofowania Djed Spence'a podczas meczu z DR Konga. Torreador z Tottenhamu, który znalazł się w wyjściowym składzie na Mistrzostwach Świata, stał się obiektem ostrej krytyki ze strony swojego szkoleniowca na linii bocznej. Podobny incydent miał miejsce już wcześniej, w starciu z Ghaną, co natychmiast postawiło pytania o podejście menedżera do zarządzania ludźmi, zwłaszcza w kontekście kontrowersyjnego pominięcia kilku kreatywnych graczy z kadry turniejowej.
Terry, występując w programie Piersa Morgana "World Cup Uncensored", wyraził głębokie zaniepokojenie tym, jak reakcje Tuchela są odbierane. Sugerował, że młodsi lub nowi członkowie drużyny mogą doświadczać ostrzejszego traktowania niż uznane globalne gwiazdy.
„Nie wiem, czy widzieliście obrazy i filmy, jak znów wścieka się na Spence'a w trakcie meczu, przy wyrzucie z autu. Nie mówię, że go specjalnie wybiera – ale wygląda na to, że naprawdę się na niego uwziął. Widzieliśmy też incydent treningowy, o którym rozmawialiśmy. Jestem trochę zaniepokojony.
Bardzo lubię Tuchela i uważam, że jest świetnym, czołowym menedżerem, ale kiedy widzę coś takiego, myślę sobie: gdyby to był Trent, nie jestem pewien, czy zachowywałby się tak samo. Nie jestem pewien, czy tak samo by do niego mówił. I może to jest powód, dla którego wybrał kilku z tych graczy, bo może tak samo traktować tych młodszych zawodników lub nowych w kadrze, moim zdaniem. To jest interesujące.”
Sam Tuchel próbował wcześniej usprawiedliwić swoje głośne wybuchy i surowe podejście do obrońcy po wcześniejszym remisie z Ghaną: „Chciałem, żeby był bardziej zaangażowany w fazę ataku. Żeby nasze akcje zaczynał trochę szerzej i miał więcej biegów za ostatnią linią. Muszę krzyczeć, bo inaczej nikt mnie nie słyszy.”
Ta sytuacja pogłębiła debatę wokół kontrowersyjnych decyzji selekcyjnych Tuchela, które doprowadziły do pominięcia czołowych postaci z kadry. Morgan szybko zapytał legendę Chelsea, czy obecna sytuacja nie stała się bardziej sporem charakterów niż umiejętności piłkarskich.
Morgan dodał: „Nie zapominajmy, że to Djed Spence, który jest trochę zarozumiałym małym łobuzem. To on, pamiętasz, nie podał ręki Thomasowi Frankowi, to on został zmieniony, a potem postanowił zrobić swoją uwagę dla Tudora, wracając z ławki i wyciągając rękę.”
Terry przerwał mu, aby dalej rozwijać swoją opinię na temat umiejętności defensora i mieszanych sygnałów wysyłanych przez Tuchela: „Słuchaj, nie jestem jego fanem. Nie uważam, że jest dobrym obrońcą, nie uważam, że jest dobrym piłkarzem. Grał w naprawdę słabej drużynie Spurs w tym roku. Ale powiem, że nie widziałem, żeby Tuchel tak robił komukolwiek innemu. Wygląda na to, że w dwóch lub trzech okazjach skrytykował Spence'a. Ale też, moim zdaniem, polegał na nim i znowu grał. Zgadzam się, że to trochę mieszane wiadomości.”
Nicky Butt również skrytykował sztywne podejście menedżera do selekcji, mówiąc dla Paddy Power: „Nie obchodzi mnie, co mówi, i nigdy tego nie przyzna, skład jest zły. Ale on po prostu wydaje się być takim menedżerem, który jest uparty, arogancki w taki sposób, że po prostu robi to, co chce.
Głęboko w środku nigdy tego nie przyzna, ale będzie wiedział, że powinien był zabrać Trenta Alexandra-Arnolda, w stu procentach. Będzie wiedział, że na 15 minut przed końcem przy stanie 0-0 spojrzał na ławkę i życzył sobie, żeby miał tam Phila Fodena lub Cole'a Palmera.”
Te napięcia będą wymagały od Tuchela szybkiego rozwiązania, ponieważ Anglia staje przed trudnym starciem 1/8 finału z gospodarzem turnieju, Meksykiem. Drużyna będzie potrzebowała wykazać się odpornością psychiczną w nieprzyjaznej atmosferze, zwłaszcza biorąc pod uwagę brak płynności w ataku w ostatniej tercji boiska. Wysoce zmotywowana drużyna gospodarzy będzie ostatecznym testem dla upartej filozofii selekcji menedżera, gdzie każda porażka tylko zwiększy krytykę tych, którzy zostali w domu.