W Neapolu szykują się spore przetasowania, a to może mieć wpływ na pozycję bramkarzy w obu klubach. Zmiana trenera i nowe plany taktyczne otwierają furtkę do nieoczekiwanych ruchów kadrowych.
Zamiana w bramce: Kto kogo zastąpi?
Zmiany w filozofii gry Napoli, wynikające z objęcia sterów przez nowego szkoleniowca, mogą oznaczać powrót Alexa Mereta na pierwszoplanową pozycję. To z kolei stawia pod znakiem zapytania przyszłość Vanji Milinkovića-Savića, który trafił do klubu zaledwie rok temu za znaczną kwotę. Serbski bramkarz, mimo krótkiego stażu, wydaje się być już na marginesie planów drużyny.
Według włoskich doniesień, pojawiła się realna szansa na przeprowadzenie bezpośredniej wymiany bramkarzy między Napoli a Tottenhamem. Włoski klub jest ponoć zainteresowany pozyskaniem Guglielmo Vicario, którego odejście z Północnego Londynu jest rozważane od pewnego czasu. Szczegóły tej operacji mają stać się jasne w najbliższych dniach, w miarę postępu rozmów między obiema stronami.
Gdyby do takiej wymiany doszło, Milinković-Savić mógłby trafić do Londynu, by współpracować z Roberto De Zerbim, a Vicario odbyłby podróż w przeciwnym kierunku, dołączając do projektu odbudowy w Neapolu pod wodzą nowego trenera. Taki ruch rozwiązałby jednocześnie dwa palące problemy kadrowe związane z obsadą bramki.
Vicario od momentu przyjścia do Tottenhamu zanotował 117 występów we wszystkich rozgrywkach, zachowując czyste konto 29 razy i tracąc 170 bramek. Włoski golkiper stał się ważną postacią w ekipie "Kogutów", odgrywając kluczową rolę w ubiegłorocznym triumfie w Lidze Europy, choć spekulacje dotyczące jego przyszłości w klubie narastały w ostatnich miesiącach. Tottenham, po uniknięciu degradacji w minionym sezonie i zajęciu 17. miejsca w Premier League, szykuje się do ambitnej przebudowy pod okiem De Zerbiego. Klub jest już bardzo aktywny na rynku transferowym, wzmacniając skład w każdej formacji. Do drużyny dołączyli już między innymi Jan Paul van Hecke, Marcos Senesi i Andy Robertson, a także bramkarz Martin Dubravka. Wzmocnienia objęły również środek pola, gdzie podpisano kontrakty z Mateusem Fernandesem i Sandro Tonalim.


