Kulisy tunelowe zdradziły, jak Lionel Messi i Emiliano Martinez zagrzewali swoich kolegów do walki w przerwie finału, który Argentyna ostatecznie przegrała ze Hiszpanią 1:0 po dogrywce. Choć wynik był minimalny, dla obrońców tytułu był to bolesny zawód. Ferran Torres zdobył jedyną bramkę, przypieczętowując zwycięstwo Hiszpanii. Podopieczni Lionela Scaloniego przez cały mecz znajdowali się pod presją, nie potrafiąc złamać naporu rywali, szczególnie po tym, jak Nicolas Fernandez otrzymał czerwoną kartkę.
Przed pierwszym gwizdkiem Messi próbował rozładować napięcie, namawiając kolegów, by skupili się na grze i zignorowali zewnętrzne głosy. Wokół turnieju narosło wiele dyskusji na temat sędziowania, a nawet pojawiały się zarzuty o faworyzowanie drużyny z Ameryki Południowej. Legenda Barcelony zwróciła się do zespołu: „Chodźcie, chłopaki, hej. Wszyscy bądźcie spokojni, bądźcie spokojni. To najważniejsze. Bądźmy spokojni, chłopaki, pozwólcie mi zobaczyć spokój, bądźcie spokojni. Skupmy się tylko na grze, dobrze. Bądźcie spokojni, mówię wam, zapomnijcie o wszystkim, zapomnijcie o wszystkim. Po prostu grajcie, skupmy się na grze, wszyscy, po prostu grajcie, jedziemy.”
W przerwie, przy stanie 0:0, ale z wyraźną dominacją Hiszpanii w posiadaniu piłki, Martinez przejął inicjatywę w tunelu. Bramkarz Aston Villi z pasją domagał się od drużyny większej ofensywnej dynamiki. „Chodźcie, z sercem, chłopaki, hej. Granie z sercem oznacza pędzenie do przodu, nie cofanie się, do przodu. Do przodu, do przodu, do przodu, do przodu. Tchórze grają do tyłu, idźmy do przodu. Trzy podania i znajdziemy Leo, pozwólcie mi zobaczyć, jak budujemy to również od tyłu.”
Następnie do akcji wkroczył Messi: „Chodźcie, chłopaki, charakter, wszyscy, charakter. Zawsze go mieliśmy, czy teraz go nie pokażemy? Chodźcie, hej. Charakter do gry, zagrajmy w naszą piłkę, zagrajmy, chodźcie.”
Ta bolesna porażka w New Jersey stawia Argentynę przed kluczowym etapem przejściowym, podczas którego konieczne będzie dokonanie oceny dyscypliny w drużynie i jej regeneracja po nieudanej obronie tytułu. Przyjmuje się, że dla 39-letniego Messiego był to jego ostatni mundial, a przyszłość 33-letniego Martineza w reprezentacji również pozostaje niepewna.


