Tottenham wstrząsnęła wiadomość o przedwczesnym zakończeniu sezonu przez Cristiana Romero po porażce z Sunderlandem. Argentyński obrońca opuścił boisko ze łzami w oczach po zderzeniu z bramkarzem. Roberto De Zerbi potwierdził najgorsze scenariusze, podkreślając, jak bardzo piłkarz cierpi z powodu tej sytuacji.
Roberto De Zerbi podzielił się swoimi przemyśleniami na temat roli lidera w zespole Tottenhamu, szczególnie w obliczu kontuzji swojego kapitana, Cristiana Romero. Włoski szkoleniowiec wyraził głębokie ubolewanie z powodu urazu Argentyńczyka, podkreślając jego przywiązanie do klubu i ból, jaki odczuwa z powodu niemożności gry do końca sezonu. Romero, jak zaznaczył De Zerbi, jest dla drużyny wielkim kapitanem.
Po stracie stałego lidera, klub stoi przed trudną decyzzą dotyczącą opaski kapitańskiej. Jednak De Zerbi stawia na kolektywną reakcję, a nie na poleganie na jednej osobie. Wzywa całą szatnię do wykazania się odpornością w tym trudnym okresie.
„Jeszcze nie zdecydowałem, ponieważ miałem inne, ważniejsze problemy do rozwiązania,” powiedział De Zerbi. „Ale chciałbym, aby wszyscy zawodnicy byli kapitanami, szczególnie w tym momencie. Nie jest ważne, czy grasz w pierwszej jedenastce, czy przez 30 minut lub 90 minut, czy w ogóle nie możesz grać. Musimy czuć odpowiedzialność za tę sytuację. I nie możemy płakać, inaczej musimy naciskać i być silniejsi, aby wyjść z tej sytuacji, ponieważ jesteśmy w stanie to zrobić.”
Micky van de Ven jest naturalnym wicekapitanem, jednak jego poprzednie występy z opaską na ramieniu zakończyły się czerwoną kartką i serią czterech porażek z jedenastoma straconymi bramkami. De Zerbi oczekuje więcej od Holendra, podobnie jak od Jamesa Maddisona, który wraca po kontuzji więzadła krzyżowego.
„Aby być silniejszą drużyną, potrzebujemy wielu, wielu liderów. Z pewnością Maddison jest inny. Maddison jest topowym zawodnikiem na boisku z piłką, ale także pod względem osobowości, charakteru, mentalności na boisku. Chciałbym, aby Micky van de Ven osiągnął ten poziom,” wyjaśnił menedżer. „Na przykład, [Rodrigo] Bentancur jest liderem, [Joao] Palhinha to kolejny lider. Chciałbym naciskać z [Dominicem] Solanke, ponieważ Solanke jest jednym z najlepszych napastników w Premier League i chcę, aby był silniejszy pod względem osobowości, charakteru na boisku.”
„Ale także Xavi Simons, mimo że jest bardzo młody, jest liderem z piłką, ponieważ ma osobowość, ma odpowiedni charakter, aby przyjąć piłkę, gdy jest gorąco, ponieważ gra w tym momencie nie jest dla nas łatwa. Ale potrzebujemy zawodników z osobowością i charakterem, inaczej nie będą grać ze mną.”
Tottenham, zajmujący niebezpieczne 18. miejsce z zaledwie 30 punktami, stoi w obliczu zaciętej walki o utrzymanie. Szanse na przetrwanie zależą od sześciu pozostałych meczów, zaczynając od kluczowego starcia u siebie z Brighton w sobotę. Klub musi pilnie znaleźć wojowników na boisku, którzy poprowadzą drużynę przez trudne nadchodzące wyjazdy do Aston Villi i Chelsea.


