Wszystkie aktualności

Simeone o zmianie hotelu i szansach Atletico

5 maja 2026 02:30 2 godz. temu
Simeone o zmianie hotelu i szansach Atletico
Źródło: goal.com

Diego Simeone rozwiewa wątpliwości dotyczące zmiany hotelu przed meczem z Arsenalem, podkreślając, że liczy się forma na boisku, a nie przesądy.

Diego Simeone zdementował plotki o przesądach związanych ze zmianą hotelu przed kluczowym starciem z Arsenalem, podkreślając, że liczy się przede wszystkim forma drużyny.

Hotel i szczęście, czyli co naprawdę się liczy

Po bolesnej porażce 0:4 w Londynie, decyzja o zmianie miejsca zakwaterowania przed wtorkowym meczem wywołała spekulacje o próbie odmienienia losu przez Arguńczyka. Jednak "El Cholo" szybko uciął te doniesienia podczas konferencji prasowej przed spotkaniem. Zapytany, czy to posunięcie taktyczne lub zmiana rutyny, udzielił charakterystycznie bezpośredniej odpowiedzi. „Jesteśmy teraz lepsi niż w październiku, a hotel jest tańszy” – stwierdził, wywołując salwy śmiechu. Pokazało to, jak menedżer pozostaje niewzruszony zewnętrznymi narracjami, skupiając się na swoim zadaniu.

Mimo lekkich chwil związanych z wyborem bazy w Londynie, uwaga Simeone pozostaje w pełni skupiona na wywalczeniu miejsca w trzecim finale Ligi Mistrzów. Arsenal wyszedł na prowadzenie dzięki rzutowi karnemu Viktora Gyokeresa pod koniec pierwszej połowy zeszłotygodniowego starcia w Madrycie, jednak Rojiblancos otrzymali jedenastkę 11 minut po przerwie, którą na bramkę zamienił Julian Alvarez, przypieczętowując ostateczny remis.

Przy tak wyrównanych szansach, doświadczony szkoleniowiec podkreślił, że wynik półfinału zależeć będzie od gry na boisku, a nie od zarządzania poza nim czy gier psychologicznych. Simeone zauważył próby mediów do znajdowania sensacyjnych historii, mówiąc: „Zauważam, że zawsze szukają jakiegoś nagłówka, który jest niezwykły jak na półfinał. A po prostu ten, kto zagra lepiej i wzmocni swoją broń, będzie najbliżej zwycięstwa.”

Poza wyborem zakwaterowania, Simeone pozostaje skoncentrowany na zadaniu na boisku. Atletico dąży do swojego trzeciego finału Ligi Mistrzów pod jego wodzą, a menedżer podkreślił znaczenie zarządzania emocjami w tak stresującym środowisku. Zauważył, że choć taktyka jest kluczowa, to ostatecznie gracze decydują o wyniku po pierwszym gwizdku, a doświadczenie daje mu „spokój, by stawić czoła takiemu meczowi jak jutrzejszy.”

Rojiblancos martwią się również o formę kilku kluczowych napastników. Zapytany o Alexandra Sorlotha, Juliana Alvareza i Giuliano Simeone, szef udzielił ostrożnej aktualizacji. „Wczoraj trochę się ruszali, jest lepiej. Mamy nadzieję, że będą mogli dobrze trenować, a jutro rano zdecydujemy, jak zaczniemy” – powiedział. Szczególnie podkreślił wartość Sorlotha, zauważając: „Niezwykle ważna rola, bardzo go potrzebujemy. Szkoda, że nie mógł zagrać w meczu u siebie z powodu napiętego mięśnia dwugłowego. Potrzebujemy go, czy to na 10, czy na 90 minut.”

Z obozu Atleti emanuje cicha pewność siebie, a Simeone upiera się, że jego drużyna jest w lepszej kondycji mentalnej i fizycznej niż na początku kampanii. Wierzy, że doświadczenie w jego szeregach będzie decydującym czynnikiem. „Mamy dużo wiary, potem na pewno nie będzie to zależeć od nas” – dodał. „Postaramy się rozegrać mecz, który trzeba rozegrać, z intensywnością i zrozumieniem, którego wymaga mecz. Mamy dużo wiary w to, co robimy, przekonani i pewni tego, co chcemy osiągnąć w tym meczu, a wynik nie będzie zależał wyłącznie od nas” – wyjaśnił Simeone. Wskazał również na Juliana Alvareza jako gracza, który może odegrać znaczącą rolę, cytując jego rozległą znajomość angielskiego futbolu jako potencjalny decydujący czynnik w tym, co zapowiada się na wieczór pełen dramatyzmu w północnym Londynie. „Właśnie o to chodzi w takich ważnych meczach. Dobrze zna angielską ligę i mam nadzieję, że będzie miał świetny mecz” – dodał.

Źródło: goal.com

Zobacz również