Mohamed Salah, po bolesnej porażce Liverpoolu z Aston Villą, otwarcie skrytykował obecną trajektorię klubu, wyrażając tęsknotę za dawnym, ofensywnym stylem gry.
Egipski król nie szczędził gorzkich słów, oceniając obecną sytuację Liverpoolu po ostatniej porażce w West Midlands. Salah, pisząc w mediach społecznościowych, wyraził swoją frustrację po wysokiej przegranej z Aston Villą, sugerując, że drużyna straciła czynnik strachu, który kiedyś dominował w angielskiej i europejskiej piłce.
W wiadomości, która wydawała się kwestionować metody trenera Arne Slota, Salah napisał: „Widziałem, jak ten klub przechodził od wątpiących do wierzących, a od wierzących do mistrzów. Wymagało to ciężkiej pracy i zawsze robiłem wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc klubowi tam dotrzeć. Nic nie czyni mnie z tego bardziej dumnego. Nasze rozsypanie się w kolejnej porażce w tym sezonie było bardzo bolesne i nie jest tym, co nasi fani zasługują. Chcę zobaczyć, jak Liverpool wraca do bycia ofensywną drużyną „ciężkiego metalu”, której przeciwnicy się boją, i znów staje się drużyną, która zdobywa trofea.”
Kadencja Slota charakteryzowała się bardziej kontrolowanym, opartym na posiadaniu piłki podejściem w porównaniu do chaosu o wysokiej intensywności poprzedniego reżimu. Jednak przy problemach Liverpoolu z utrzymaniem konsekwencji, Salah nalega, że podstawowa tożsamość klubu powinna być niepodlegająca negocjacjom dla każdego, kto przychodzi do klubu, w tym dla sztabu szkoleniowego.
Salah kontynuował: „Taki jest futbol, który potrafię grać, i taka jest tożsamość, którą trzeba odzyskać i zachować na dobre. Nie może być negocjowalna, a każdy, kto dołącza do tego klubu, powinien się do niej dostosować. Wygranie kilku meczów tu i ówdzie to nie to, czym powinien być Liverpool. Wszystkie drużyny wygrywają mecze. Liverpool zawsze będzie klubem, który wiele dla mnie i mojej rodziny znaczy. Chcę zobaczyć, jak odnosi sukcesy jeszcze długo po tym, jak odejdę.”
Pomimo napięć wewnętrznych dotyczących stylu gry, natychmiastowym priorytetem pozostaje zapewnienie miejsca w pierwszej piątce, co zagwarantuje kwalifikację do Ligi Mistrzów. Porażka na Villa Park sprawiła, że Czerwoni potrzebują zwycięstwa w ostatnim meczu z Brentford, aby zagwarantować sobie miejsce w elicie europejskich rozgrywek w przyszłym sezonie.
„Jak zawsze mówiłem, kwalifikacja do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie to absolutne minimum i zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby tak się stało”, dodał Salah. Napastnik, który pojawił się na boisku jako zmiennik w drugiej połowie przeciwko Villi, ma poprowadzić linię ataku na Anfield w swoim emocjonalnym pożegnalnym występie, po oficjalnym ogłoszeniu, że opuści klub pod koniec obecnego sezonu.
Oszałamiający spadek formy Liverpoolu pod wodzą Slota osiągnął nowe dno na Villa Park, gdzie Czerwoni ponieśli 19. porażkę w sezonie we wszystkich rozgrywkach. Klęska z Aston Villą była ich 12. ligową porażką w kampanii – upokarzającym kamieniem milowym, który cementuje ten sezon jako jeden z najgorszych w historii obrony tytułu w erze nowożytnej, z zaledwie trzema poprzednimi panującymi mistrzami, którzy przegrali więcej meczów w następnym roku.
Dodając do taktycznych problemów Slota, Czerwoni stracili cztery bramki w jednym meczu ligowym po raz pierwszy w jego dwuletniej kadencji, podnosząc łączną liczbę straconych bramek do opłakanych 52 – najwyższego wyniku w historii Liverpoolu w 38-meczowym sezonie Premier League.


