Ruben van Bommel w minioną niedzielę rozegrał mecz, który z pewnością na długo pozostanie w pamięci kibiców Eredivisie. Jego występ w starciu pomiędzy PSV a FC Groningen sprawił, że wielu zaczęło mówić o narodzinach nowej gwiazdy holenderskiej piłki. Mimo że sam nie wpisał się na listę strzelców, to jego szybkość, umiejętność dryblingu i doskonałe rozegranie akcji sprawiły, że był on kluczową postacią w ofensywnych poczynaniach swojej drużyny, wyróżniając się jako najlepszy zawodnik tego spotkania.
Van Bommel zaznaczył swoją obecność na boisku już w początkowej fazie meczu. Przyczynił się do wyrównania na 1:1, przebijając się lewą stroną i posyłając płaskie dośrodkowanie, po którym obrońca PSV, Thijmen Blokzijl, niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki. Po tym zdarzeniu obrona PSV nadal miała ogromne problemy z zatrzymaniem skrzydłowego, który z łatwością mijał kolejnych rywali, w tym Jorg Schreudersa. Tak dobre występy sprawiły, że jego bezpośredni opiekun został zmieniony już w przerwie.
Następnie Van Bommel ponownie pokazał swoją klasę przy bramce na 2:1. Po dynamicznym rajdzie z lewej flanki, posłał precyzyjne podanie na dalszy słupek, gdzie Ivan Perisic umieścił piłkę w siatce. Tuż przed przerwą, skrzydłowy FC Groningen wypracował również świetną okazję dla Guusa Tila, który po jego zagraniu został sfaulowany w polu karnym, a rzut karny na bramkę zamienił Ricardo Pepi.
Po zmianie stron, Van Bommel kontynuował swoją dominację. W jednej z błyskawicznych kontr, Sergiño Dest wypatrzył go w biegu, a skrzydłowy minął bramkarza PSV, Etienne Vaessena, i wycofał piłkę do Desta, który tym razem nie miał problemów z wykończeniem akcji. Chwilę później, Van Bommel stworzył kolejną znakomitą okazję dla Pepi, jednak amerykański napastnik, mimo objechania bramkarza, nie zdołał skierować piłki do pustej bramki.
Jego imponujący występ wywołał falę komentarzy w mediach społecznościowych. „Van Bommel, człowieku… jest w totalnym gazie. Fantastycznie!” – brzmiała jedna z opinii. Inny widz napisał: „Van Bommel gra niewiarygodnie dobrze. Sto procent, że Xavi od razu zabierze go do reprezentacji Holandii.” Wśród odpowiedzi pojawiały się również stwierdzenia takie jak: „Ruben van Bommel zostanie gwiazdą” czy „Van Bommel fenomenalny.”
Niektórzy obserwatorzy poszli o krok dalej, głośno zastanawiając się nad jego potencjalnym debiutem w narodowych barwach. „Czy Ruben van Bommel jest gotowy na reprezentację Holandii?” – pytał Wierd Duk, podczas gdy inny kibic pisał: „Van Bommel w reprezentacji… na to czekam.” Kolejna zaskakująca reakcja głosiła: „Ruben van Bommel, właśnie zasłużyłeś na transfer na tył mojej koszulki PSV.”
Po 67 minutach gry, imponujące popołudnie Van Bommela dobiegło końca. Razem z Noah Fernandezem zszedł z boiska, a jego zmianę przyjęto głośnymi brawami. „Nie strzelając bramki, był dziś głównym motorem napędowym PSV” – podsumował obserwator PSV, Rik Elfrink. Inny kibic doskonale ujął panujące nastroje: „Dlatego ludzie przychodzą na stadion. Ruben van Bommel jest w gazie. Genialny.” Ruben van Bommel stał się bohaterem dnia, mimo braku bramki.


