Wszystkie aktualności

Real Madryt: Gorące tematy przed nowym sezonem

22 lipca 2026 16:30 1 godz. temu
Real Madryt: Gorące tematy przed nowym sezonem
Źródło: goal.com

Po Mistrzostwach Świata w piłce nożnej, Real Madryt ma przed sobą kilka kluczowych decyzji dotyczących transferów i przyszłości zawodników.

Po zakończeniu Mistrzostw Świata w Ameryce Północnej, uwaga światowych mediów sportowych skupiła się na klubowych gabinetach. Jak zawsze, gigant taki jak Real Madryt przyciąga zainteresowanie fanów futbolu z całego świata.

Real Madryt rozpoczął letnie okienko transferowe od mocnego uderzenia, pozyskując portugalskiego trenera, Jose Mourinho, oraz kilka głośnych nazwisk. Jednakże, w Santiago Bernabeu wciąż pozostaje wiele nierozwiązanych kwestii. Wydaje się, że kierownictwo klubu czekało na zakończenie mundialu, aby ostatecznie rozstrzygnąć te sprawy. Oto najważniejsze tematy, które Real Madryt chce zamknąć w najbliższych dniach.

Vinicius Junior i jego przyszłość

Brazylijski gwiazdor, Vinicius Junior, odzyskał szczytową formę podczas Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Skrzydłowy Realu Madryt ponownie pokazał swój błysk. W pięciu meczach dla Brazylii na kontynencie amerykańskim zdobył 4 bramki i zanotował asystę. Niestety, mimo jego świetnej gry, Brazylia odpadła w 1/8 finału, przegrywając 1:0 z Norwegią. Te występy dały jednak Viniciusowi mocną pozycję w negocjacjach z zarządem Realu Madryt w sprawie nowego kontraktu. Jego obecna umowa wygasa 30 czerwca 2027 roku. Zarząd klubu analizuje kilka opcji dotyczących przyszłości skrzydłowego. Po pierwsze, spełnienie żądań Viniciusa i jak najszybsze odnowienie jego kontraktu. Po drugie, zakończenie negocjacji i wystawienie Viniciusa na sprzedaż tego lata. Po trzecie, zatrzymanie Viniciusa na nowy sezon, a następnie pozwolenie mu odejść "za darmo" po wygaśnięciu kontraktu. Real Madryt musi szybko zdecydować się na jedno z tych rozwiązań, zwłaszcza jeśli Vinicius Junior nie zamierza złagodzić swoich finansowych oczekiwań.

Poszukiwania nowego dyrygenta środka pola

Real Madryt potrzebuje pomocnika, który potrafi kontrolować tempo gry i pewnie przenosić piłkę od obrony do ataku. Tego typu zawodnika brakuje od czasu zakończenia kariery przez Toniego Kroosa w 2024 roku, a jego śladami podążył chorwacki weteran Luka Modrić w 2025 roku. Pod koniec sezonu 2025-2026 pojawiło się jedno głośne nazwisko jako potencjalny kandydat: Hiszpan Rodri Hernandez, pomocnik Manchesteru City. Florentino Perez wahał się jednak nad transferem Rodriego, i to z dobrych powodów: po pierwsze, liczne kontuzje zawodnika w ostatnim okresie. Po drugie, wpływ tych urazów na jego poziom gry. Po trzecie, zaawansowany wiek zawodnika, który ma już "30 lat". W związku z tym zaczęły pojawiać się inne nazwiska, a klub z Madrytu pragnie wzmocnić środek pola, obecnie prowadzone przez portugalskiego trenera Jose Mourinho. Historia nabrała jednak tempa po Mistrzostwach Świata w 2026 roku. Rodri pokazał swoją najlepszą wersję, zarówno techniczną, jak i fizyczną, podczas turnieju na amerykańskiej ziemi. Został wybrany najlepszym zawodnikiem, co skłoniło Real Madryt Perez do ponownego rozważenia transferu. Radio "Cadena SER" podało informację, że szatnia Realu Madryt mocno naciska na pozyskanie Rodriego. Perez stoi teraz przed trudną decyzją: podpisać kontrakt z Rodrim, szukać innego kandydata, czy zaryzykować i pozostawić tę pozycję pustą. Ta ostatnia opcja wiąże się z ogromnym ryzykiem, ponieważ oznaczałoby to poleganie na Aureliene Tchouamenim i Federico Valverde "razem", pomimo ich napiętych relacji.

Michael Olise - marzenie Florentino Pereza

Florentino Perez marzy o pozyskaniu Michaela Olise. Prezydent Realu Madryt uczynił skrzydłowego Bayernu Monachium swoim największym celem transferowym. Olise błysnął w sezonie 2025-2026 w barwach Bayernu, a następnie przeniósł tę formę na imponujące Mistrzostwa Świata na ziemi amerykańskiej, meksykańskiej i kanadyjskiej. Jego cena znacząco wzrosła w wyniku tych występów, a zarząd Bayernu jest zdeterminowany, aby go zatrzymać. Jednakże, wszystkie wiarygodne źródła sugerują, że niemiecki klub mógłby zmienić zdanie w obliczu oferty przekraczającej 222 miliony euro, kwoty ustanawiającej najdroższy transfer w historii futbolu. Neymar ustanowił ten rekord, przechodząc z Barcelony do Paris Saint-Germain latem 2017 roku, kiedy PSG aktywowało klauzulę wykupu w jego kontrakcie. Bayern mógłby zatem zezwolić na sprzedaż Olise do Realu Madryt tego lata za kwotę od 230 do 250 milionów euro. Pozyskanie go rozwiązałoby wiele problemów Los Blancos: po pierwsze, złagodziłoby kryzys na prawym skrzydle, które głośno domaga się wzmocnienia. Po drugie, przywróciłoby równowagę w ofensywie, między prawą a lewą stroną. Po trzecie, wniosłoby nową kreatywność w rozgrywaniu akcji, odciążając brazylijsko-francuski duet Viniciusa Juniora i Kyliana Mbappe. Perez musi działać szybko. Może kontynuować pogoń za Olise za rekordową kwotę, szukać kogoś innego, lub zaufać temu, co już ma w składzie.

Wzmocnienia w obronie i potencjalne odejścia

Real Madryt oficjalnie pozyskał francuskiego środkowego obrońcę Ibrahima Konate tego lata, a zespół Florentino Pereza pozyskał tego zawodnika z Liverpoolu. Konate, mający 27 lat, dołącza do linii obrony Realu Madryt, w której gra już Niemiec Antonio Rüdiger. Jednak transfer Konate może okazać się niewystarczający. Doniesienia z ostatnich tygodni sugerowały, że portugalski menedżer Jose Mourinho chce jeszcze jednego obrońcy. Pojawiło się kilka nazwisk w kontekście pierwszej drużyny Realu Madryt, między innymi Włoch Alessandro Bastoni, Niemiec Nico Schlotterbeck i Chorwat Josko Gvardiol. Rozmowy na temat dodatkowego wzmocnienia defensywy ucichły. Nikt nie wie, czy pomysł został porzucony, czy jedynie odłożony. Wreszcie, Real Madryt, pod prezydenturą Florentino Pereza, musi rozstrzygnąć jedną z najgorętszych kwestii w pierwszej drużynie: nazwiska graczy, którzy oficjalnie odejdą tego lata. Doniesienia są sprzeczne co do kilku zawodników, którzy pozostają lub odchodzą: po pierwsze, hiszpański środkowy obrońca Raul Asencio. Po drugie, francuski pomocnik Eduardo Camavinga. Po trzecie, argentyński skrzydłowy i rozgrywający Franco Mastantuono. Po czwarte, marokański skrzydłowy Brahim Diaz. Po piąte, hiszpański napastnik Gonzalo Garcia. Najnowsze doniesienia sugerują, że Real Madryt rozważa wypożyczenia Mastantuono i Garcii, jednocześnie definitywnie zrywając współpracę z Diazem, Ascencio i Camavingą. Problem polega na tym, że pozbycie się Asencio, Diaza, Camavingi i Mastantuono oznaczałoby, że Los Blancos będą musieli wzmocnić środek pola, środek obrony i prawe skrzydło. Utrata tylu graczy bez pozyskania zastępstw tego lata mogłaby nadwyrężyć głębię składu pierwszej drużyny, zwłaszcza przy trudnym kalendarzu i dużym zmęczeniu związanym z nowym sezonem 2026-2027. Perez i jego zarząd muszą jak najszybciej ustalić listę wychodzących, aby móc zawrzeć alternatywne umowy przed zamknięciem

Źródło: goal.com

Zobacz również