Wydawało się, że mistrzowie Afryki polegną, a ich marzenia o obronie tytułu rozwieją się jak dym. Ale futbol bywa przewrotny, a Puchar Narodów Afryki 2025 dostarczył kolejnej dawki emocji, która na długo pozostanie w pamięci kibiców. Dramatyczne zwroty akcji, nieoczekiwane zwroty i walka do ostatniego gwizdka – to wszystko działo się na boiskach, a my jesteśmy tu, by to dla Was opisać.
Wybrzeże Kości Słoniowej na ostrzu noża, czyli jak uniknąć starcia z "Bafana Bafana"
Wybrzeże Kości Słoniowej, obrońcy tytułu, stanęli przed obliczem upokorzenia. Przeciwko Gabonowi przegrywali już 0:2, a wydawało się, że ich droga w turnieju dobiega końca. Guelor Kanga w 11. minucie dał prowadzenie Gabonowi, a dziesięć minut później Denis Bouanga podwyższył wynik, wykorzystując błędy defensywy "Słoni". Gdyby ten wynik się utrzymał, Wybrzeże Kości Słoniowej musiałoby zmierzyć się z silną RPA, czyli "Bafana Bafana". Na szczęście dla nich, doświadczenie i determinacja wzięły górę. Jeszcze przed przerwą Jean-Philippe Krasso, po świetnym podaniu Wilfrieda Zaha, byłego skrzydłowego Manchesteru United, zdobył kontaktową bramkę. W drugiej połowie Evann Guessand, asystowany przez Christophera Operiego, doprowadził do remisu. A gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, ten sam Operi zanotował drugą asystę, tym razem do Bazoumana Toure, który w doliczonym czasie gry zapewnił swojej drużynie zwycięstwo. Ten niezwykle ważny gol sprawił, że Wybrzeże Kości Słoniowej zajęło pierwsze miejsce w grupie F, unikając tym samym spotkania z RPA i kwalifikując się do 1/8 finału, gdzie zmierzą się z Burkina Faso. Gabon, niestety, zakończył swój udział w turnieju bez ani jednego punktu.
Kamerun z trudem, Mozambik z honorem
Kamerun, "Nieposkromione Lwy", również musieli się sporo napracować, by zapewnić sobie awans. Pokonali Mozambik 2:1, ale zwycięstwo nie przyszło łatwo. "Płomienie" z Mozambiku, w których barwach gra były obrońca Kaizer Chiefs, Edmilson Dove, objęły prowadzenie w 23. minucie po bramce Geny Catamo. Kameruńczycy wyrównali pięć minut później, gdy Nene niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki, próbując ją wybić. Zwycięskiego gola dla Kamerunu zdobył w 55. minucie zaledwie 19-letni Christian Kofane, zapewniając swojej drużynie trzy punkty. Mimo zwycięstwa, Kamerun musiał zadowolić się drugim miejscem w grupie F, co oznacza, że w fazie pucharowej zmierzą się z RPA. Mozambik, mimo porażki, może być dumny ze swojej postawy. Zajęli miejsce wśród najlepszych drużyn z trzecich miejsc i awansowali do 1/8 finału, gdzie czeka ich starcie z Nigerią.
W sumie do kolejnej fazy dwuletnich rozgrywek awansowały następujące drużyny: Algieria, Mozambik, RPA, Tunezja, Egipt, Benin, Senegal, Kamerun, Sudan, Tanzania, DR Konga, Maroko, Nigeria, Burkina Faso.
Rigobert Song, trener Kamerunu, porównał swoje osiągnięcia z reprezentacją RPA do poprzedniego sukcesu z Kamerunem w Pucharze Narodów Afryki w 2017 roku. „Szczerze mówiąc, myślę, że to, co zrobiliśmy z RPA, było lepsze niż to, co zrobiłem z Kamerunem… Więc to, co zrobiliśmy tutaj, dla mnie, jestem bardziej niż zadowolony z pracy, którą tu wykonałem, niż z pracy, którą wykonałem z Kamerunem, ponieważ można tego oczekiwać od Kamerunu, gdy jedziesz na PNA”", powiedział 73-letni szkoleniowiec. „Ale nie sądzę, żeby wszyscy tutaj w pokoju, a nawet ja, spodziewali się dwa lata temu, że powinniśmy grać w półfinale. Więc tak, to była świetna kampania i wciąż się nie skończyła, ani trochę. Zobaczymy teraz za dwa tygodnie, a potem znowu spróbuję zakończyć karierę fantastycznym występem w Ameryce, och, nie, w Meksyku, teraz to już nie Ameryka. Tak, to dla mnie bardzo miłe, naprawdę.”" Song podkreślił również, że "Bafana Bafana" muszą skupić się podczas meczów, zwłaszcza przed potencjalnym spotkaniem w fazie pucharowej z Kamerunem lub Wybrzeżem Kości Słoniowej. „Nawet w pierwszej połowie przeciwko Egiptowi byliśmy miękcy i słabi, nie byliśmy zdeterminowani w pojedynkach i brakowało nam agresji… Zaczęliśmy z agresją w pierwszych 20 minutach przeciwko Zimbabwe, ale odpuściliśmy i daliśmy przeciwnikowi szansę na powrót do gry”", zauważył były trener Anderlechtu i Club Brugge. „Musimy nauczyć się koncentracji, ponieważ w następnej rundzie zmierzymy się albo z Wybrzeżem Kości Słoniowej, albo z Kamerunem, i nie możemy tak grać przeciwko nim. Jeśli tak zrobimy, nie będziemy mieli szansy na wygranie tego meczu.”"
W fazie pucharowej zobaczymy fascynujące starcia, a walka o tytuł mistrza Afryki zapowiada się niezwykle emocjonująco.
Mozambik zakończył swój udział w turnieju, ale z podniesioną głową, awansując do fazy pucharowej.


