Emocje w Toronto Stadium sięgnęły zenitu, gdy Portugalia po zaciętym boju pokonała Chorwację, a decydujący gol padł w końcówce spotkania, zapewniając im awans do kolejnej fazy turnieju.
Pierwsza połowa obfitowała w dobre intencje, lecz brakowało jej jakości. Ronaldo miał kilka okazji, ale żadna nie przyniosła bramki. Joao Cancelo posyłał niebezpieczne dośrodkowania z lewej flanki, jednak żadna z drużyn nie była bliska strzelenia gola.
W drugiej części gry wszystko nabrało tempa. Chorwaci, wyczuwając szansę na zwycięstwo, zaczęli grać bardziej asertywnie w kontratakach. Szanse pojawiały się szybko, jedna po drugiej. Diogo Costa zdołał obronić pierwszy strzał Mateo Kovacicia, ale dwie minuty później był bezradny wobec uderzenia Ivana Perisicia. Weteran skrzydłowy mocnym strzałem dał Chorwacji prowadzenie 1-0.
Wynik mógł się nawet podwoić. Costa ponownie popisał się kilkoma świetnymi interwencjami po strzałach Kovacicia. Portugalia jednak zdołała się podnieść. Ronaldo wyrównał z rzutu karnego po tym, jak Renato Veiga został pociągnięty w polu karnym. Drużyna portugalska naciskała dalej w miarę upływu czasu. W końcu zwycięstwo zapewnił im Gonçalo Ramos, który pojawił się na boisku jako zmiennik. Leao, którego wcześniejsze dośrodkowania były często zbyt dalekie, w końcu posłał idealną piłkę na dalszy słupek. Ramos wyskoczył między dwóch obrońców i skierował piłkę głową obok bezradnego bramkarza.
Napięcie rosło do ostatnich chwil. Chorwaci cieszyli się z wyrównania w doliczonym czasie gry, jednak po długiej analizie VAR okazało się, że Mario Pasalic był na spalonym w momencie podania do Josko Gvardiola.
W tej gorzko-słodkiej chwili, pojawiły się również pewne straty. Luka Modrić, mający już 40 lat, ale wciąż prezentujący klasę, prawdopodobnie rozegrał swój ostatni mecz na Mistrzostwach Świata. To był mało uroczysty sposób na zakończenie jego mundialowej przygody.
Mecz był wyczerpujący, zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie, ale ostatecznie wygrała lepsza drużyna.
Ocena poszczególnych zawodników Portugalii prezentuje się następująco:
Diogo Costa: Dokonał kluczowej obrony na początku drugiej połowy. Nie miał szans przy straconej bramce. Zanotował kilka kolejnych ważnych interwencji.
Nuno Mendes: Mógł grać bliżej Perisicia przy bramce dla Chorwacji.
Rúben Dias: Miał trudny mecz. Wcześnie dostał żółtą kartkę i wyglądał na dość niepewnego w obronie.
Pepe: Dokonał kilku doskonałych, desperackich wybić i główkowania. Kilkukrotnie ratował Diasa.
João Cancelo: Stworzył trzy okazje, utrzymał swoją stronę boiska i utrzymywał płynność gry.
Otávio: Pracowity występ w środku pola. Zawsze gotowy do biegu i zanotował kilka kluczowych odbiorów.
Bruno Fernandes: Szczerze mówiąc, nieco rozczarowujący występ. Dużo gry na piłce, ale nigdy nie oferował znaczącego impulsu w ataku.
Bernardo Silva: Jego najgorszy mecz turnieju. Nie stworzył ani jednej sytuacji i nie był wystarczająco zaangażowany.
Rafael Leão: Stale obecny na lewej stronie, pełen energii i zawsze gotów podjąć walkę z przeciwnikiem, ale oferował niewiele w kwestii końcowego produktu.
Cristiano Ronaldo: Nie grał szczególnie dobrze, strzelił pięknego gola, który został anulowany, wykorzystał rzut karny, został zmieniony. Naprawdę dziwny mecz.
João Félix: Dużo biegał, ale nigdy nie oferował prawdziwej jakości. Zmieniony po rozczarowującej godzinie gry.
Diogo Dalot: Solidny występ na prawej obronie po wejściu z ławki. Nie miał zbyt wiele do zrobienia.
Rúben Neves: Ledwo miał kontakt z piłką, ale utrzymywał środkową strefę Chorwacji w ryzach dzięki swojej pracowitości.
Gonçalo Ramos: Strzelec zwycięskiego gola. Zastąpił legendę na boisku i głową zdobył zwycięską bramkę.
Roberto Martínez: Podjął odważną decyzję o zmianie Ronaldo, i to się opłaciło. W jakiś sposób drużyna znalazła się w 1/8 finału.