Wstrząsające wieści z Brazylii obiegły świat sportu. Policja wkroczyła do domu znanego piłkarza, a także przeszukała ośrodek treningowy jego klubu, w ramach szeroko zakrojonej akcji przeciwko handlowi narkotykami i bronią.
Operacja o kryptonimie "oddział" zaangażowała blisko stu funkcjonariuszy, którzy mieli wykonać cztery nakazy aresztowania i piętnaście nakazów rewizji. Przedmiotem śledztwa, oprócz 30-letniego napastnika, jest również prawy obrońca Vila Nova, Hayner Cordeiro.
W poszukiwaniu prawdy
Policja stanu Espírito Santo wyjaśniła cel nalotów, oświadczając: „Niniejsze dochodzenia mają na celu zebranie dowodów w celu wyjaśnienia przestępstw i rozbicia badanej struktury przestępczej.” Wielostanowe śledztwo koncentruje się na odkryciu domniemanych powiązań między zawodowymi postaciami sportu a zorganizowanymi grupami przestępczymi zajmującymi się handlem. Piłkarz opuścił teren treningowy, nie udzielając odpowiedzi dziennikarzom.
Klub Vasco da Gama potwierdził pełne zaangażowanie we współpracę z organami ścigania w trwającym postępowaniu prawnym. Dyrektor klubu, Admar Lopes, podczas konferencji prasowej zapewnił, że kierownictwo „współpracuje z władzami”. Dodał również, że zawodnik „będzie kontynuował normalne treningi w nadchodzących dniach i będzie dostępny na mecze”, oczekując na formalne wyniki śledztwa.
Należy podkreślić, że piłkarz zdobył decydującą bramkę w sobotnim zwycięstwie Vasco 3:1 nad Cruzeiro, przerywając tym samym serię ośmiu meczów bez wygranej w brazylijskiej ekstraklasie. W tym sezonie wystąpił w 21 ligowych spotkaniach i pozostaje do dyspozycji drużyny w nadchodzących rozgrywkach krajowych. Jednak dalszy rozwój sytuacji prawnej z perspektywy policji stanów Espírito Santo i Rio de Janeiro zadecyduje o jego długoterminowej przyszłości w zawodzie.


