Gdy piłkarze Arsenalu wznosili trofeum Premier League, w tle rozgorzała inna, medialna debata. Piers Morgan, znany dziennikarz i zagorzały fan Kanonierów, znalazł się w centrum krytyki po tym, jak wraz z synami pojawił się na murawie stadionu Selhurst Park.
Niecodzienna sytuacja wywołała falę oburzenia wśród kibiców, którzy natychmiast zaczęli kwestionować, w jaki sposób Morgan i jego rodzina przedostali się na boisko, aby celebrować zwycięstwo u boku takich postaci jak Mikel Arteta i jego podopieczni. Warto przypomnieć, że Arsenal zapewnił sobie pierwszy od 22 lat tytuł mistrzowski jeszcze przed ostatnim gwizdkiem tego spotkania.
Obrazy, na których Morgan pozuje do zdjęć z piłkarzami, wywołały natychmiastową złość w internecie. Jeden z fanów wprost zapytał: *„Dlaczego Piers Morgan i jego klan byli na boisku w Selhurst? Nie ma nic gorszego niż celebryci wpychający się na wydarzenia. Zwłaszcza ktoś, kto wielokrotnie wzywał do zwolnienia Artety w pierwszych latach jego pracy."


