Wszystkie aktualności

Odejście trenera Manchesteru United: Kto naprawdę jest winny?

3 sierpnia 2026 14:30 1 godz. temu
Odejście trenera Manchesteru United: Kto naprawdę jest winny?
Źródło: goal.com

Niespodziewana rezygnacja Marca Skinnera z posady trenera Manchesteru United przed nowym sezonem WSL rzuca światło na głębsze problemy klubu.

Nagle, na kilka tygodni przed startem nowego sezonu Women's Super League, Manchester United ogłosił odejście Marca Skinnera. Choć dla niektórych fanów była to ulga, zwłaszcza po latach dyskusji o jego taktyce, to odejście trenera nie rozwiązuje kluczowych problemów Czerwonych Diablic.

Czy młodzież to jedyna droga?

Pięć lat temu kibice Manchesteru United przeżywali rozczarowanie po odejściu Casey Stoney. Prowadziła ona klub do sukcesów w WSL, ale jej decyzja podyktowana była obawami o inwestycje i budżet. Dziś, choć Skinner nigdy nie cieszył się taką sympatią jak jego poprzedniczka, jego odejście, podobnie jak Stoney, wydaje się być związane z tymi samymi kwestiami. Pod jego wodzą drużyna osiągnęła nowe wyżyny, walcząc o tytuł mistrzowski w sezonie 2022-23, zdobywając pierwszy znaczący puchar w postaci FA Cup w 2024 roku i docierając do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Wszystko to mimo ciągłych zmagań z brakiem odpowiednich funduszy.

Obecnie klub wydaje się stawiać na młodość, czego dowodem są pierwsze profesjonalne kontrakty dla trzech wychowanek i integracja drużyny U-21 z pierwszym zespołem. To podejście, choć pozytywnie odbierane przez fanów, nawiązujące do sukcesów takich legend jak Marcus Rashford czy Kobbie Mainoo, może nie wystarczyć, by klub stał się konkurencyjny w WSL. Liga ta dynamicznie się rozwija, a inne zespoły, takie jak Manchester City, Arsenal czy Chelsea, wzmacniają się w oknie transferowym. United tymczasem dokonali zaledwie dwóch transferów, jednocześnie sprzedając jedną ze swoich najlepszych zawodniczek.

Prawdziwe problemy Czerwonych Diablic

W obliczu tak silnej konkurencji, gdzie Arsenal sprowadza takie gwiazdy jak Georgia Stanway i Ona Batlle, a Chelsea pozyskała Melvine Malard za znaczącą kwotę, strategia oparta wyłącznie na rozwoju młodzieży wydaje się niewystarczająca. Nawet zespoły, które zakończyły poprzedni sezon niżej, jak Tottenham czy Brighton, aktywnie działają na rynku. Szczególnie imponujące ruchy wykonują London City Lionesses, wspierane przez miliardera, które pozyskały Alexię Putellas, Mary Earps i Mapi Leon.

Odejście Skinnera, podobnie jak wcześniej Stoney, podkreśla brak inwestycji w kobiecą drużynę. Sir Jim Ratcliffe, który niedawno objął udziały w klubie, zdawał się bagatelizować znaczenie kobiecej sekcji, skupiając się na męskiej drużynie. Brak obecności na finałach FA Cup czy nieznajomość nazwiska kapitanki zespołu to tylko niektóre z sygnałów wskazujących na priorytety zarządu.

Klub z Old Trafford potrzebuje znaczących nakładów finansowych, aby móc rywalizować na najwyższym poziomie. Choć rozwijanie młodych talentów jest ważne, nie przyniesie natychmiastowych rezultatów w tak konkurencyjnej lidze. Wydaje się, że brak finansowania jest głównym powodem, dla którego Manchester United nie jest w stanie konsekwentnie walczyć o najwyższe cele w WSL.

Źródło: goal.com

Zobacz również