Neymar zakończył swoją wspaniałą, 16-letnią przygodę z reprezentacją Brazylii. Decyzja ta zapadła po bolesnej eliminacji z Mistrzostw Świata już w 1/8 finału, przeciwko Norwegii. Mimo wczesnego odpadnięcia, selekcjoner Brazylii, Carlo Ancelotti, stanowczo bronił obecności byłego gracza Barcelony w kadrze.
Pożegnanie z legendą i obrona decyzji
Ancelotti przyznał, że Neymar mierzył się z niemałymi wyzwaniami, zwłaszcza w kwestii jego gotowości fizycznej oraz naciągniętej łydki, przez co opuścił pierwsze mecze grupowe przeciwko Maroku i Haiti. „Myślę, że nie wniósł tyle na poziomie technicznym, ile byśmy oczekiwali, ponieważ nie mógł” – powiedział Ancelotti w rozmowie z ESPN. „Ale jeśli chodzi o postawę, była ona bardzo pozytywna. Mam do niego wielki sentyment, podziękowałem mu za jego postawę, za jego zachowanie, i uważam, że była to właściwa decyzja, by włączyć go do 26-osobowego składu.”
Trener, choć chwalił przywództwo i profesjonalizm Neymara poza boiskiem, nie ukrywał swojego rozczarowania jego kondycją fizyczną przed turniejem. „Jedyną rzeczą, która mnie martwiła, jest to, że Neymar mógłby lepiej przygotować się w tym okresie poprzedzającym turniej” – dodał Ancelotti. „Mógł być gotowy na pierwszy mecz, zamiast na czwarty. To była jedyna rozczarowująca część.”
Nowa era w brazylijskiej piłce
Teraz, gdy charyzmatyczny numer 10 znika ze sceny, Ancelotti planuje gruntowną przebudowę zespołu przed Mistrzostwami Świata w 2030 roku. To znacząca zmiana w filozofii brazylijskiej piłki, odchodząca od polegania na ikonach lat 2010 na rzecz kolejnego pokolenia talentów. „Myślę, że gracze tacy jak Neymar, który już wczoraj się wypowiedział, i z całym szacunkiem dla jego decyzji. Wierzę, że w historii jedna generacja się kończy, a inna musi nadejść, i musi być lepsza od poprzedniej” – stwierdził były szkoleniowiec Realu Madryt.
Neymar nie jest jedyną głośną postacią, której odejście z kadry jest spodziewane. Ancelotti zasugerował, że kilku innych kluczowych graczy reprezentacji Brazylii może być u kresu swojej międzynarodowej kariery. Zapytany o przyszłość Casemiro, Danilo i Alex Sandro, Ancelotti udzielił szczerej odpowiedzi dotyczącej starzejącej się drużyny. „Myślę, że tak. To okres, który dobiega końca. Oczywiście, musimy im wszystkim podziękować i mam do nich wielki sentyment. Ale myślę, że pogląd, że zawodnik po trzydziestce jest skończony, oznacza, że musimy myśleć o przyszłości… Niektórzy z tych graczy oczywiście będą obecni. Marquinhos, na przykład. Alisson, zobaczymy.”


