Max Eberl poruszył gorący temat potencjalnego odejścia jednego z obrońców Bayernu Monachium, Hirokiego Ito. Czy Japoński zawodnik faktycznie rozważa zmianę barw klubowych?
Max Eberl, dyrektor sportowy Bayernu Monachium, podczas środkowego spotkania z mediami, jasno zasygnalizował, że klub jest gotowy na rozmowy w przypadku, gdy Hiroki Ito sam zacznie dostrzegać trudności z regularną grą. „Jeśli Hiroki Ito miałby jakieś myśli o przeprowadzce, ponieważ sam zdaje sobie sprawę, że staje się to trudne, to zajmiemy się tym", powiedział Eberl.
27-letni japoński obrońca, który dołączył do klubu w 2024 roku za 23,5 miliona euro, może grać na wielu pozycjach w linii obrony. Niestety, na jego preferowanych pozycjach, czyli lewej obronie oraz w środku defensywy, panuje ogromna konkurencja. Na lewej stronie boiska o minuty walczą Alphonso Davies, którego Eberl uważa za "niesprzedawalnego", pomimo krążących plotek, oraz nowy nabytek, Nathaniel Brown. W środku obrony za pierwszoplanowych zawodników uznawani są Dayot Upamecano i Jonathan Tah, a pierwszym wyborem na ławce jest Min-Jae Kim. Powracające problemy z kontuzjami w jego pierwszych dwóch latach w Monachium również nie pomogły mu w zbudowaniu pewności siebie i regularności.
Oprócz Ito, odejście z klubu jest zdecydowanie przewidywane w przypadku Joao Palhinhy, Sachy Boeya i Bryana Zaragozy. W międzyczasie profesjonalna kadra powróciła do treningów, a zespół miał okazję zmierzyć się w sparingu z Wehen Wiesbaden, który zakończył się wynikiem 1-2. Przed nimi również Audi Summer Tour w Korei Południowej.
Hiroki Ito pozostaje pod kontraktem z Bayernem do 2028 roku.


