Wszystkie aktualności

MLS: Werner błyszczy, Denkey potwierdza klasę, znaki zapytania nad Miami

27 kwietnia 2026 18:30 1 godz. temu
MLS: Werner błyszczy, Denkey potwierdza klasę, znaki zapytania nad Miami
Źródło: goal.com

Liga MLS dostarcza emocji. Timo Werner ratuje San Jose, Kevin Denkey zachwyca, a Inter Miami mierzy się z problemami. Sprawdzamy, kto zyskuje, a kto traci.

Liga MLS kolejny raz udowadnia swoją nieprzewidywalność, dostarczając kibicom prawdziwych emocji. Timo Werner w San Jose Earthquakes i Kevin Denkey w FC Cincinnati błyszczą formą, podczas gdy w Interze Miami pojawiają się niepokojące sygnały.

Werner rozkręca maszynę w San Jose

Po odejściu kluczowego zawodnika, Cristiana Espinozy, wydawało się, że dla San Jose Earthquakes nadejdą trudne czasy. Brakowało pomysłów w ataku i wyraźnego lidera. Decyzja o sprowadzeniu Timo Wernera okazała się strzałem w dziesiątkę. Niemiecki napastnik, mimo wcześniejszych głosów krytyki, udowadnia, że potrafi strzelać bramki. Bruce Arena mistrzowsko wkomponował Wernera w zespół, a efekty są imponujące. W ostatnim meczu, Werner samodzielnie odwrócił losy spotkania, zdobywając dwie bramki i zapewniając swojej drużynie zwycięstwo. San Jose przewodzi Konferencji Zachodniej, a siedem punktów zdobytych przez Wernera to dopiero początek.

Niepokoje w Interze Miami

Tymczasem w Miami atmosfera jest napięta. Niejasne okoliczności odejścia Javiera Mascherano i brak klarownego planu zastępstwa budzą pytania. Dyrektor sportowy przejął obowiązki trenera, a przyszłość w tej roli pozostaje niepewna. Na boisku wyniki również nie napawają optymizmem. Remis 1-1 z New England Revolution był kolejnym przykładem problemów zespołu. Chociaż Lionel Messi był aktywny, nie zdołał wpłynąć na wynik meczu, a jego reakcja po końcowym gwizdku sugeruje narastające frustracje.

Tata Martino na krawędzi?

Dla trenera Atlanty United, Taty Martino, ostatni tydzień był pełen wyzwań. Przyznał, że sukcesy z pierwszej kadencji w klubie ratują go przed zwolnieniem. Początek sezonu był dla Atlanty bardzo słaby, a letnie transfery wciąż nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Mimo to, ostatnie zwycięstwo, choć nie imponujące, mogło dać zespołowi oddech. Drużyna oddała tylko dwa celne strzały, ale okazały się one wystarczające do pokonania Toronto. Czy Martino jest na "pożyczonym czasie"? Być może, ale to zwycięstwo było dla niego niezwykle ważne.

Lozano w izolacji, Denkey w formie

W San Diego narasta frustracja kibiców związana z sytuacją Hirvinga Lozano. Zawodnik, który mógłby stanowić iskrę w ataku, od początku sezonu pozostaje odsunięty od zespołu. Trener Mikey Varas wyklucza jego powrót, a przyczyny tego konfliktu pozostają niejasne.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Kevina Denkeya w FC Cincinnati. Belgijski napastnik, który w poprzednim sezonie zdobył 18 bramek, w tym roku potwierdza swoją klasę. W ostatnim meczu przeciwko New York Red Bulls dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, co daje mu już osiem bramek i trzy asysty w bieżącej kampanii. Jego drugi sezon w MLS zapowiada się wyjątkowo.

NYCFC w poszukiwaniu stabilności

Dla trenera NYCFC, Nicka Jansena, ten sezon jest pełen wzlotów i upadków. Kontuzja kluczowego zawodnika, Alonzo Martineza, i brak zdecydowanych ruchów na rynku transferowym sprawiły, że zespół wciąż nie znalazł swojej stabilnej formy. Ostatni mecz z Montrealem, przegrany 1-0, pokazał, że drużynie brakuje kreatywności w ataku.

Kevin Denkey zdobył osiem bramek i trzy asysty w pierwszej połowie sezonu dla FC Cincinnati.

Źródło: goal.com

Zobacz również