Wszystkie aktualności

Bruno Fernandes zasługuje na Złotą Piłkę, twierdzi Jesse Lingard

27 kwietnia 2026 16:30 2 godz. temu
Bruno Fernandes zasługuje na Złotą Piłkę, twierdzi Jesse Lingard
Źródło: goal.com

Jesse Lingard uważa, że Bruno Fernandes zasługuje na nominację do Złotej Piłki po swojej wybitnej grze w Manchesterze United. Przyznaje też, że Michael Carrick jest na właściwej ścieżce.

Jesse Lingard nie ma wątpliwości: Bruno Fernandes zasługuje na uznanie w postaci Złotej Piłki, biorąc pod uwagę jego niesamowity sezon w barwach Manchesteru United. Były kolega z drużyny chwali również postępy zespołu pod wodzą Michaela Carricka.

Bruno Fernandes to prawdziwy motor napędowy Manchesteru United w walce o czołową czwórkę Premier League i kwalifikację do Ligi Mistrzów. Portugalczyk ma już na koncie osiem bramek i osiemnaście asyst w trzydziestu występach. Brakuje mu zaledwie dwóch asyst do wyrównania ligowego rekordu, który wspólnie dzierżą Thierry Henry i Kevin De Bruyne. Do końca sezonu pozostało pięć meczów, by spróbować osiągnąć ten prestiżowy wynik. Wielu ekspertów typuje Fernandesa do nagrody Piłkarza Roku PFA, ale Lingard poszedł o krok dalej, sugerując, że powinien być brany pod uwagę w kontekście Złotej Piłki, pomimo braku United w europejskich pucharach w tym sezonie.

Lingard grał u boku Fernandesa na Old Trafford od 2020 do 2022 roku i jest przekonany, że jego były kolega powinien „stuprocentowo” znaleźć się w gronie kandydatów do najważniejszej indywidualnej nagrody w świecie futbolu.

„Jego występy w Manchesterze United w tym sezonie były niezwykłe. Musi być brany pod uwagę” – powiedział Lingard w wywiadzie dla BBC Sport.

Dodał też o swojej bliskiej relacji z Fernandesem: „Zawsze chciał widzieć we mnie to, co najlepsze w United. Zawsze był kimś, do kogo mogłem się zwrócić.”

Komentarze 32-krotnego reprezentanta Anglii pojawiają się po tym, jak inny jego były kolega z United, Paul Pogba, stwierdził, że Fernandes z pewnością znalazłby się w gronie kandydatów do Złotej Piłki, gdyby grał dla Manchesteru City, który przez znaczną część ostatniej dekady dominował w Manchesterze pod wodzą Pepa Guardioli.

United cieszą się jednak odrodzeniem pod wodzą Carricka, który od stycznia, po zastąpieniu Rubena Amorima na stanowisku trenera głównego, poprowadził drużynę do ośmiu zwycięstw w dwunastu meczach. Lingard uważa, że Carrick zasłużył na stałe objęcie tej roli, twierdząc, że Czerwone Diabły poczyniły „ogromne postępy” pod okiem legendarnego byłego pomocnika.

„To może być trudne z różnymi menedżerami, którzy przychodzą z różnymi pomysłami, różnymi zawodnikami” – mówi. „Ale myślę, że z Michaelem są na właściwej ścieżce. Znam go z czasów w United. Wiem, jak działa. Chłopaki radzą sobie pod jego wodzą naprawdę dobrze. Ma w sobie to DNA Manchesteru United. Zna klub od podszewki.”

Lingard opuścił United jako wolny agent latem 2022 roku, po czym zaliczył nieudany epizod w Nottingham Forest. Następnie spędził dwa sezony w FC Seoul w Korei Południowej, co, jak sam przyznaje, było koniecznością, aby „oczyścić głowę” i na nowo odnaleźć pasję do gry.

„Osiągnęliśmy niesamowite rzeczy [w United],” powiedział Lingard. „Ale przychodzi taki moment, kiedy trzeba iść dalej. Dla mnie była to Korea.”

Wychowanek akademii United dołączył do Corinthians na zasadzie wolnego transferu w marcu i wystąpił już w pięciu meczach brazylijskiej Serie A dla klubu. Zagra ponownie, gdy Corinthians zmierzy się z Penarolem w fazie grupowej Copa Libertadores w czwartek wieczorem.

Fernandes i Carrick tymczasem skupiają się na kolejnym meczu United w Premier League u siebie z Brentford w poniedziałek wieczorem. Kampanię zakończą meczami z Liverpoolem, Sunderlandem, Nottingham Forest i Brighton.

Źródło: goal.com

Zobacz również