Barcelona ma jasny plan rozwoju dla swojego 18-letniego belgijskiego talentu, Jessy'ego Bisiwu, czekając na zakończenie formalności, które pozwolą mu wrócić do normalnych treningów z pierwszą drużyną.
Czas na boisku, by oszlifować diament
Obecnie belgijski skrzydłowy trenuje z rezerwami, czyli drużyną Barça Atlètic. Opóźnienia w procedurach wizowych uniemożliwiły mu dotychczas uzyskanie zgody La Liga na grę w pierwszym zespole. Bisiwu w pełni wykorzystuje ten czas, grając w rezerwach. Oczekuje się, że wystąpi w środowy wieczór przeciwko Reus w meczu towarzyskim na stadionie Johana Cruyffa. Ten plan zapewnia mu dodatkowe minuty na boisku i pomaga przystosować się do rywalizacji.
W otoczeniu pierwszej drużyny, mimo gry w rezerwach
Obecność Bisiwu w Barça Atlètic nie oznacza, że klub zamierza trzymać go z dala od pierwszej drużyny. Wręcz przeciwnie, zarząd Barcelony uważa, że Bisiwu powinien pozostać w środowisku pierwszej drużyny i chcą go jak najszybciej zintegrować. Rejestracja Bisiwu w Barça Atlètic jest rozwiązaniem sportowym w ramach klubowego systemu, pozwalającym mu na grę w oficjalnych meczach i zbieranie doświadczenia, gdy brakuje mu miejsca w pierwszym zespole. Bisiwu zwrócił na siebie uwagę podczas przedsezonowych przygotowań, strzelając dwie bramki w wygranym 4:2 meczu z Basel i biorąc udział w Pucharze Gampera przeciwko egipskiemu Al Ahly. Drużyna Barça Atlètic rozgrywa mecze towarzyskie, mając na koncie jedno zwycięstwo, jeden remis i dwie porażki po rzutach karnych.


