Były zawodnik, Jon Obi Mikel, wywołał burzę, sugerując, że Arsenal próbuje oszukać, by zdobyć tytuł Premier League. Jego ostre słowa, wypowiedziane w programie talkSPORT, szokują środowisko piłkarskie.
Mikel nie gryzł się w język, kwestionując taktykę „Kanonierów” przy ich ogromnych wydatkach transferowych. „Kiedy patrzę na to, jak gra Arsenal, mam wrażenie, że polegają wyłącznie, absolutnie wyłącznie na rzutach rożnych. Wydaliście prawie miliard, Mikelu Arteto… i mówisz mi, że jedynym sposobem na wygrywanie meczów są stałe fragmenty gry? To niedorzeczne,” stwierdził.
Według Mikela, kreatywność w zespole jest tłumiona, ponieważ Arteta skupia się na drobnych usprawnieniach, by osiągnąć cel. Arsenal zdobył w tym sezonie najwięcej bramek ze stałych fragmentów w lidze, bo aż 21, a tylko 35 ze 100 goli we wszystkich rozgrywkach padło z gry. „Jedynym powodem, dla którego kibice Arsenalu nie narzekają… jest to, że są na czele tabeli,” argumentował Mikel. „Kreatywność, którą posiadają, potencjał, jaki drzemie w tych zawodnikach, wszystko to wyparowało. Już tego nie widzimy.”
Mikel zwrócił uwagę na sposób, w jaki Arsenal radzi sobie z przeciwnikami podczas rzutów rożnych, opisując to jako „desperackie” próby zakończenia 22-letniej posuchy mistrzowskiej. „To, co robią przy stałych fragmentach, dla mnie jest nielegalne. Po pierwsze, przeszkadzają bramkarzowi, a teraz zaczęli łapać zawodników,” kontynuował Mikel. „Kiedy łapiesz zawodnika, uniemożliwiasz mu wyskok. Oglądałem mecz z Chelsea, kiedy grali przeciwko nam. Declan Rice trzymał, nie wiem kogo, lewego obrońcę, jak on ma na imię [Jorrel Hato]? Trzymał go, żeby nie mógł wyskoczyć. I jak dla mnie, jak sędzia tego nie widzi? Nawet jeśli piłka wpada do bramki, jak VAR tego nie widzi? I dla mnie, PGMOL, cóż, muszą się wypowiedzieć i muszą natychmiast to zatrzymać, bo jeśli tego nie zrobią, cała reszta drużyn też zacznie to robić.”
„A dla mnie to jest nielegalne. Czyli to mam na myśli, że Arsenal próbuje oszukać, żeby wygrać Premier League. Próbują oszukać, żeby wygrać Premier League. To zespół, który desperacko pragnie wygrać Premier League, ponieważ wiedzą, że nie wygrali jej od 22, 23 lat. I teraz są tak zdesperowani, że chcą to oszukać.” Mikel zakończył, odmawiając uznania potencjalnego zwycięstwa Arsenalu w lidze. „Nie uznałbym ich za zwycięzców. Bo dla mnie sposób, w jaki wygrywają mecze, jest nielegalny. Jest nielegalny. Chyba że Premier League od teraz, od tego weekendu, coś z tym zrobi. Nie chcemy tego widzieć w grze,” dodał. Zapytany, czy sam postępowałby według takich instrukcji taktycznych, był stanowczy: „Nie, nie można, bo on [Arteta] wydał miliard.”


