Memphis Depay, były gracz Manchesteru United, jasno zadeklarował swoje zamiary dotyczące przyszłości w brazylijskim klubie Corinthians. Jego obecny kontrakt wygasa w czerwcu, co napędza spekulacje, ale sam zawodnik nie ukrywa, że chciałby kontynuować grę w São Paulo.
Po powrocie do wyjściowego składu podczas ostatniego meczu Corinthians w Copa Libertadores przeciwko Platense, Depay wykorzystał okazję, aby odnieść się do narastających plotek na temat jego pobytu w tym brazylijskim gigancie. Holenderski reprezentant wciąż prowadzi rozmowy z zarządem klubu, w tym z dyrektorem piłkarskim, Marcelo Pazem, w celu wypracowania porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu.
„Myślę, że powiedziałem już wystarczająco dużo, zrobiłem wystarczająco dużo, myślę, że wszyscy znają moje pragnienie. Klub, kibice, wiedzą, że kocham Corinthians. Chciałbym zostać, oczywiście nie jest to takie łatwe, ale szukamy najlepszego sposobu na negocjacje” – powiedział Depay dziennikarzom w strefie mieszanej na Neo Química Arena.
Od przybycia do Brazylii, Memphis stał się kluczową postacią w ataku Timao i ulubieńcem fanów. Reflektując nad swoją dotychczasową podróżą, napastnik zauważył, jak bardzo klub ewoluował od jego debiutu, nawet jeśli czuje, że jest jeszcze więcej do osiągnięcia. Podkreślił, że chociaż sytuacja zespołu znacząco się poprawiła, zadanie zdobywania trofeów i dalszego rozwoju jest dalekie od ukończenia.
„Szczerze mówiąc, widzę siebie tutaj. Te dwa lata minęły szybko. Pamiętam pierwszy raz, kiedy byłem tutaj przed wami. Pamiętam sytuację, w jakiej byliśmy jako zespół. I, dwa lata później, to zupełnie inne uczucie. Ale wciąż daleko, myślę, od tego, co chcę tu osiągnąć i czego potrzebuje klub. Ta walka jest daleka od zakończenia” – wyjaśnił były gracz Lyonu.
W miarę jak negocjacje toczą się za kulisami, Depay wezwał klub do okazania takiego samego poziomu ambicji, jaki sam posiada. Najlepszy strzelec w historii reprezentacji Holandii szuka czegoś więcej niż tylko porozumienia finansowego; pragnie widzieć strukturalne zaangażowanie w zdobywanie tytułów dla kibiców.
„Myślę, że powiedziałem na mojej pierwszej konferencji prasowej, że przybyłem tu z celem, ale po dwóch latach wydarzyło się tak wiele rzeczy, że mój cel również się zmienił” – dodał Depay. „Ale moje uczucie wciąż jest tutaj, w Corinthians. Zobaczymy więc. Lecę na Mistrzostwa Świata. I, ostatecznie, to połączenie między mną a klubem, który również musi pokazać swoją ambicję. Jaka jest ambicja dla nas, dla klubu, dla kibiców? Corinthians to ogromny klub. I zasługuje, powtarzam, zasługuje na więcej tytułów. Zasługuje na większą organizację. Zasługuje na wiele dobrych rzeczy. A kibice są jednymi z tych, którzy zasługują na to najbardziej.”
Bezpośredni cel Depaya teraz przesunie się na scenę międzynarodową po tym, jak został


