Francja pokonała Maroko, a Kylian Mbappe po niewykorzystanym karnym poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa, udowadniając, że nie da się go powstrzymać.
Drużyna Didiera Deschampsa zdominowała pierwszą połowę, jednak ich najlepsza szansa na objęcie prowadzenia została zmarnowana przez ich największą gwiazdę. Maroko tymczasem ledwo pojawiło się w polu karnym przeciwnika. Już po czterech minutach strzał Mbappe został nieznacznie zablokowany, a z powstałego rzutu rożnego bramkarz Maroka obronił strzał głową Dayota Upamecano z bliskiej odległości.
Największe emocje pierwszej połowy wywołał moment, w którym Mbappe zwiódł Noussaira Mazraouiego w polu karnym, a następnie został sfaulowany przez obrońcę Manchesteru United. Po trwającej trzy minuty analizie VAR, główny gracz Francji oddał słaby strzał, który bramkarz Bono bez problemu złapał.
Przed przerwą Francuzi dwukrotnie byli blisko zdobycia bramki z dystansu. Najpierw Ayyoub Bouaddi stracił piłkę, a Desire Doue popędził do przodu, zmuszając Bono do interwencji. Później strzał Lucasa Digne trafił w poprzeczkę w doliczonym czasie gry.
Chociaż druga połowa toczyła się podobnym rytmem, Francja przejęła kontrolę nad meczem w ciągu sześciu minut. Mbappe zrehabilitował się za niewykorzystany rzut karny w godzinie gry, znajdując przestrzeń w polu karnym i oddając precyzyjny strzał poza zasięgiem bramkarza. Następnie sam asystował przy bramce Dembele, który ruszył do przodu i swoim niskim strzałem pokonał Bono.
Maroko zdołało przetestować Mike'a Maignana w bramce Francji dopiero w ostatnich dziesięciu minutach, jednak bramkarz AC Milan zdołał odbić mocny strzał Azzedine'a Ounahiego zza pola karnego.
„Dosłownie obserwator, ponieważ Maroko przez cały mecz nie potrafiło go przetestować. Pozostał czujny, by dokonać późnej obrony.” – tak opisano bramkarza po meczu.
Zawodnicy Francji zaprezentowali się z dobrej strony, postępując do półfinału, gdzie zmierzą się z Belgią lub Hiszpanią. Jeden z obrońców, mimo że nie był jego najłatwiejszy mecz, zanotował kilka bardzo dobrych interwencji. Inny zawodnik miał swoje ręce pełne roboty, ale również dobrze radził sobie na swojej flance. Pomocnicy również dobrze wykonywali swoje zadania, choć czasami brakowało im wyraźnego wpływu na akcje ofensywne. Kylian Mbappe, mimo początkowych trudności, pokazał swoją klasę, zdobywając kluczowe bramki i asystując przy kolejnej. Nawet zawodnicy wchodzący z ławki potrafili wnieść nową energię i stworzyć zagrożenie. Choć styl gry nie zawsze był zachwycający, drużyna wykonała zadanie, co jest najważniejsze na tym etapie turnieju.

