Kylian Mbappé rozpoczyna swój trzeci sezon w barwach Realu Madryt, a hiszpańska prasa już stawia przed nim wygórowane oczekiwania. Po zdobyciu tytułu króla strzelców La Liga w swoich pierwszych dwóch sezonach, Francuz staje przed zadaniem, które dla wielu było nieosiągalne.
Historyczne wyzwanie dla gwiazdy Realu
Hiszpańskie media wyznaczają Mbappéemu nie tylko cel utrzymania swojej wysokiej formy strzeleckiej, ale przede wszystkim zdobycia nagrody "Pichichi" po raz trzeci z rzędu. Jest to osiągnięcie, którego nie udało się dokonać żadnemu piłkarzowi Realu Madryt od około 40 lat, a co ciekawe, nie dokonał tego nawet legendarny Cristiano Ronaldo. Mbappé, który w momencie rozpoczęcia swojego trzeciego sezonu w Hiszpanii ma 27 lat, od dnia swojego przyjścia do klubu dzierży miano najlepszego strzelca ligi. W sezonie 2024-2025 zdobył 31 bramek, a w kolejnym, 2025-2026, dołożył 25 trafień. Dziennik "AS" podkreśla, że zdobycie trzeciego tytułu z rzędu byłoby dla Mbappéego znaczącym wpisem do historii klubu. Dodatkowo, Francuz potrzebuje jeszcze 14 bramek we wszystkich rozgrywkach, aby przekroczyć barierę 100 goli w koszulce Realu Madryt. Cristiano Ronaldo co prawda trzykrotnie zdobywał "Pichichi", ale nigdy nie udało mu się tego dokonać przez trzy kolejne sezony, wygrywając go dwukrotnie z rzędu w latach 2014 i 2015. Sukces Mbappéego oznaczałby wyrównanie rekordu Hugo Sáncheza, który królował w strzeleckich klasyfikacjach w latach 1986, 1987 i 1988.
Ambicje kibiców sięgają dalej niż indywidualne trofea
To historyczne wyzwanie pojawia się w momencie, gdy Real Madryt zakończył dwa ostatnie sezony bez znaczących tytułów, przechodząc przez trudny okres, który obejmował nawet konflikty w szatni, zanim latem tego roku do klubu dołączył José Mourinho. Oczekiwania kibiców sięgają znacznie dalej niż indywidualne osiągnięcia zawodników, zwłaszcza po dwóch sezonach, w których drużyna nie spełniła pokładanych w niej nadziei. Trzecie "Pichichi" z pewnością będzie ważnym celem dla Mbappéego, ale nie jedynym. Fani oczekują od niego jeszcze większej roli w przywróceniu Realu Madryt na ścieżkę zwycięstw. Pierwszym sprawdzianem dla Francuza będzie mecz z Espanyolem, który niesie ze sobą dodatkowy smaczek – Mbappé nigdy nie strzelił bramki na stadionie Espanyolu. To stawia jego pierwszy występ w nowym sezonie pod lupą prasy i kibiców, na początku drogi, która może doprowadzić go do historycznego osiągnięcia, którego nie dokonał nawet Ronaldo w barwach Realu Madryt.
Mbappé do tej pory strzelił 56 bramek w 84 występach dla Realu Madryt we wszystkich rozgrywkach.


