Ostatni mecz Maroka na Mistrzostwach Świata zakończył się porażką 2-0 z faworyzowaną Francją w ćwierćfinale, kończąc tym samym niezwykłą podróż tej drużyny w turnieju. Bramkarz Yassine Bounou początkowo wzbudził nadzieję, broniąc rzut karny wykonywany przez Kyliana Mbappé w pierwszej połowie. Jednakże, determinacja Maroka została przełamana w 60. minucie po strzale gwiazdy Realu Madryt, a sześć minut później Ousmane Dembélé przypieczętował zwycięstwo europejskiej potęgi.
Kontrowersyjny gol otwierający
Po zaciętym spotkaniu, Walid Regragui, trener Maroka, wyraził swoje niezadowolenie z decyzji sędziego Facundo Tello dotyczącej pierwszej bramki dla Francji. Według szkoleniowca, francuski pomocnik Adrien Rabiot zagrał ręką, zanim piłka trafiła do Mbappé, który umieścił ją w siatce.
Regragui powiedział dla beIN Sports: „Gol padł po… piłce dzielonej, niektórzy się zatrzymali, bo widzieli rękę. To była ręka, nie wiem, czy powinna zostać odgwizdana, czy nie, nie wiem.”
Mimo poczucia krzywdy związanego z otwierającą bramką dla „Trójkolorowych”, Regragui zachował postawę pełną szacunku, chwaląc wysokie umiejętności swoich przeciwników. Zauważył również widoczny postęp w grze swoich zawodników, szczególnie w zakresie opanowania piłki w drugiej połowie meczu.
49-letni trener dodał: „Musimy przyznać, że graliśmy przeciwko bardzo dobrej drużynie. W pierwszej połowie cierpieliśmy, a Bounou obronił świetny rzut karny. W drugiej połowie lepiej broniliśmy i, co najważniejsze, byliśmy bardziej pewni siebie z piłką. Byliśmy znacznie lepsi. W pierwszej połowie wydawało się, że niektórzy zawodnicy łapią oddech. Widzieliśmy, że ci sami gracze dobrze rozpoczęli drugą połowę.”
„To było trudne na koniec, ale wierzę, że musimy nadal wierzyć, pracować. Musimy również nadal pracować nad podstawami, zapewniając, że gdy pojawią się kontuzje, gracze mniej świeży, będziemy mieli większą pulę zawodników. Będziemy kontynuować, nie zatrzymamy się tutaj. Jesteśmy bardzo rozczarowani, chcieliśmy więcej, ale musimy to zaakceptować.”
Po tej porażce, głównym celem Maroka staje się poszerzenie kadry, aby lepiej radzić sobie z problemami kondycyjnymi i kontuzjami, jednocześnie dbając o rozwój młodszego pokolenia w zakresie podstaw gry. Francja natomiast awansowała do półfinału w Dallas, gdzie zmierzy się z Hiszpanią lub Belgią, a Mbappé wciąż ściga rekord wszechczasów w liczbie bramek zdobytych na Mistrzostwach Świata należący do Lionela Messiego.
