W ostatnich godzinach okna transferowego dzieją się rzeczy, które mrożą krew w żyłach kibiców! Manchester United, w akcie desperacji, podobno złożył formalne zapytanie o lewego obrońcę Manchesteru City, Rayana Ait-Nouriego.
Michael Carrick desperacko szuka wzmocnień na lewej stronie defensywy przed zbliżającym się końcem okna transferowego. Sytuacja Ait-Nouriego, który w tym sezonie ma ograniczony czas gry, otworzyła drzwi, które Czerwone Diabły wydają się gotowe wykorzystać. Transfery między dwoma Manchesterowskimi gigantami to rzadkość, ale obecna sytuacja Algierczyka może okazać się kluczem do porozumienia.
Na razie nie wiadomo, czy rozmowy przyniosą efekt. Źródła z Manchesteru City tonują nastroje, określając szanse na porozumienie jako niewielkie. Mistrzowie Anglii podobno trzymają się twardo, sugerując, że transakcja z zespołem Carricka jest w tym momencie praktycznie niemożliwa.
Pogłoski o zainteresowaniu United Ait-Nouriem pojawiają się po frustrującym lecie, podczas którego klub bezskutecznie szukał specjalisty na lewą obronę. Wcześniej klub celował w kilka głośnych nazwisk w Europie, ale żadna z tych transakcji nie doszła do skutku. Krążyły informacje o zainteresowaniu Lewisem Hallem z Newcastle United, jednak negocjacje nie przyniosły przełomu.
Pomimo gorączkowego poszukiwania wzmocnień, Carrick publicznie wyrażał zadowolenie ze składu. Jednak nagły ruch po zawodnika rywala sugeruje, że wciąż dostrzegana jest słabość, którą trzeba zaadresować.
Dla Ait-Nouriego przeprowadzka na czerwona stronę Manchesteru byłaby szansą na odrodzenie kariery, która nieco zwolniła od czasu jego głośnego transferu z Molineux. Obrońca trafił do City za około 32 miliony funtów zeszłego lata, ale jego rozwój zahamowały kolejne niepowodzenia. Wczesna kontuzja kostki utrudniła mu integrację z pierwszym zespołem, a jego udział w grze ograniczył się jeszcze bardziej po wyjeździe na Puchar Narodów Afryki w środku sezonu.
Pod nowym przywództwem Mareski, obrońca znalazł się jeszcze niżej w hierarchii. Wobec obecności takich zawodników jak Josko Gvardiol, Rico Lewis i Nico O’Reilly, którzy również mogą grać na jego preferowanej pozycji, Ait-Nouri pozostawał niewykorzystanym rezerwowym w pierwszych zwycięskich meczach City z Bournemouth i Crystal Palace, co sprawia, że jego przyszłość rysuje się w coraz ciemniejszych barwach.
W miarę jak zegar tyka w stronę deadline'u, Manchester United ściga się z czasem, aby dowiedzieć się, czy City złagodzą swoje stanowisko. Czerwone Diabły rozważały również ruch po 22-letniego Alejandro Balde z Barcelony, ale Hiszpan zdecydował się zostać i walczyć o swoje miejsce pod wodzą Hansiego Flicka. To właśnie Ait-Nouri stał się główną alternatywą w ostatnich godzinach mercato.
Manchester City pamięta jednak, że zawodnik wystąpił w zaledwie 17 meczach Premier League w poprzednim sezonie i może być niechętny do pomocy bezpośredniego rywala, nawet jeśli piłkarz nie znajduje się obecnie w jego planach na pierwszy skład.


