W szalonym tempie ostatnich godzin okienka transferowego, Manchester United niespodziewanie zwrócił się w kierunku Manchesteru City, składając formalne zapytanie o obrońcę Rayaana Ait-Nouriego. To ruch, który może wstrząsnąć światem piłki nożnej przed końcem lata.
Czerwone Diabły desperacko szukają wzmocnień na lewej obronie, a Michael Carrick dostrzegł w 25-letnim Algierczyku potencjalne rozwiązanie swoich problemów. Choć transakcje między tymi dwoma Manchesterami należą do rzadkości, brak regularnych występów Ait-Nouriego otworzył drzwi, które United wydają się gotowe wykorzystać.
Na razie nie wiadomo, czy rozmowy przyniosą rezultaty. Źródła z Manchesteru City studzą nastroje, podkreślając, że porozumienie jest mało prawdopodobne. Mistrzowie Premier League podobno pozostają nieugięci, uznając transfer do ekipy Carricka za praktycznie niemożliwy na tym etapie.
Dążenie United do pozyskania Ait-Nouriego nastąpiło po frustrującym lecie, podczas którego klub bezskutecznie poszukiwał specjalisty na lewą obronę. Choć rozważano kilku głośnych kandydatów z całej Europy, żaden z nich nie trafił na Old Trafford. Wcześniej klub był łączony z Lewisem Hallem z Newcastle United, ale negocjacje nie przyniosły przełomu.
Pomimo gorączkowych poszukiwań, Carrick publicznie wyrażał zadowolenie ze składu, jednak nagłe zainteresowanie zawodnikiem lokalnego rywala sugeruje, że wciąż dostrzega słaby punkt wymagający natychmiastowego zaadresowania.
Dla samego Ait-Nouriego przeprowadzka na Czerwoną stronę Manchesteru byłaby szansą na ożywienie kariery, która nieco zwolniła od czasu jego głośnego transferu z Molineux. Obrońca trafił do City za około 32 miliony funtów zaledwie rok temu, ale jego rozwój hamowały liczne przeszkody.
Wczesna kontuzja kostki utrudniła mu integrację z pierwszym zespołem, a jego zaangażowanie zostało dodatkowo ograniczone przez wyjazd na Puchar Narodów Afryki w środku sezonu.
Pod wodzą nowego trenera, Mareski, zawodnik znalazł się jeszcze niżej w hierarchii. W obliczu obecności takich graczy jak Josko Gvardiol, Rico Lewis i Nico O’Reilly, którzy mogą grać na jego preferowanej pozycji, Ait-Nouri pozostał niewykorzystanym rezerwowym w pierwszych ligowych zwycięstwach City, co sprawia, że jego przyszłość rysuje się w coraz ciemniejszych barwach.
W miarę zbliżania się terminu, Manchester United ściga się z czasem, by sprawdzić, czy City zmięknie. Czerwone Diabły rozważały również transfer Alejandro Balde z Barcelony, ale Hiszpan zdecydował się pozostać i walczyć o swoje miejsce. To właśnie Ait-Nouri stał się główną alternatywą w ostatnich godzinach okienka.
City pamięta jednak, że zawodnik zaliczył zaledwie 17 występów w Premier League w poprzednim sezonie i może być niechętne do wzmacniania bezpośredniego rywala, nawet jeśli gracz nie znajduje się obecnie w ich planach na podstawowy skład.


