Wielkie przetasowania w Manchesterze City! Czy Pep Guardiola właśnie przygotowuje grunt pod transfer Antoine'a Semenyo, jednocześnie rozważając sprzedaż jednego ze swoich obecnych skrzydłowych? Plotki krążą coraz głośniej, sugerując, że klub jest na skraju porozumienia w sprawie lukratywnej transakcji, która może odmienić oblicze ofensywy „Obywateli”.
Antoine Semenyo, który niedawno rozegrał pełne 90 minut w remisie Bournemouth z Chelsea (2-2), wydaje się być na ostatniej prostej do opuszczenia stadionu wisienek. Jego ostatnie występy potwierdzają, dlaczego stał się jednym z najbardziej pożądanych napastników w lidze. Źródła klubowe wskazują, że transakcja może zostać sfinalizowana w ciągu 48 godzin, co zmusza sztab rekrutacyjny do przyspieszenia planów awaryjnych w ofensywie.
Kto straci miejsce w składzie? Bobb na celowniku
Przybycie Semenyo, choć wzmocniłoby szeregi Guardioli, jednocześnie zaostrzyłoby konkurencję w formacjach, gdzie minuty na boisku i tak są na wagę złota. Najlepszym przykładem jest tu młody Bobb. 22-letni skrzydłowy zaliczył obiecujący początek poprzedniego sezonu, zanim kontuzja złamania nogi zahamowała jego rozwój. Kolejne niepowodzenia sprawiły, że Bobb ma trudności z powrotem do formy, a coraz głośniej mówi się o tym, że regularna gra w innym klubie może być kluczowa dla jego dalszego rozwoju.
Według doniesień „The Daily Mail”, Borussia Dortmund jest obecnie liderem w wyścigu o podpisanie kontraktu z Bobbem. Rozmowy przebiegają pomyślnie w sprawie wypożyczenia do końca sezonu, z opcją wykupu za około 30 milionów funtów. Sevilla i Atletico Madryt również bacznie obserwują sytuację, a kluby Premier League, takie jak Crystal Palace i Bournemouth, złożyły zapytania. Newcastle United przygląda się rozwojowi wydarzeń z pewnego dystansu.
Marmoush i Savinho – przyszłość pod znakiem zapytania?
W innych pozycjach ofensywnych, Omar Marmoush coraz rzadziej pojawia się na boisku, odkąd Guardiola ograniczył jego występy na lewej flance. Egipski reprezentant przebywa obecnie na Pucharze Narodów Afryki, ale mimo zmniejszenia jego roli, klub utrzymuje, że pozostaje on częścią planów. Podobnie, spekulacje dotyczące Savinho zostały stonowane. Brazylijczyk niedawno zobowiązał się do pozostania w klubie po odrzuceniu zainteresowania ze strony Tottenhamu Hotspur latem. Guardiola pochwalił poprawę gry defensywnej Savinho, podkreślając, dlaczego klub niechętnie rozważa oferty, chyba że pojawi się coś absolutnie wyjątkowego.
W Bournemouth, nieuchronna strata Semenyo jest przyjmowana z żalem, ale bez zaskoczenia. Trener Andoni Iraola otwarcie wyrażał nadzieję na jak najdłuższe zatrzymanie napastnika. Przyznał jednak, że okoliczności są poza jego kontrolą.
„Im więcej meczów Antoine może dla nas zagrać, tym lepiej. Jeśli może grać dla nas latami, tym lepiej! Jeśli nie latami, to miesiącami. Jeśli może grać tylko tygodniami, to tygodniami, ale im więcej czasu spędzi z nami, tym lepiej dla nas! Sytuacja Antoine'a jest dość jasna. Antoine jest dla nas fantastycznym zawodnikiem. Oczywiście, nie chcę go stracić, ale są pewne sytuacje, na które nie mam wpływu."
W obliczu zbliżającego się odejścia Semenyo, Bournemouth zaczęło rozglądać się za następcami i podobno jest zainteresowane Brennanem Johnsonem z Tottenhamu. Johnson, będąc głównie skrzydłowym, ale komfortowo czującym się na całej linii ataku, idealnie pasuje do wymagań taktycznych Iraoli i stał się poważną opcją, choć Crystal Palace wydaje się być liderem w wyścigu o jego usługi.


