Paul Scholes, legenda Manchesteru United, wysłał jasne ostrzeżenie do Chelsea. Jego zdaniem sprzedaż argentyńskiej gwiazdy Enzo Fernandeza do Manchesteru City mogłaby pogrzebać szanse klubu na walkę o tytuł mistrza Premier League.
Manchester City sfinalizował transfer za 125 milionów funtów w ostatnim dniu okna transferowego. 25-letni pomocnik opuścił już dwa pierwsze mecze Chelsea w Premier League w tym sezonie i może zadebiutować w barwach City w przyszłą sobotę przeciwko Coventry City. Scholes przyznał, że początkowo nie był największym fanem Fernandeza, gdy ten przybył do Anglii. Teraz jednak postrzega go inaczej, nazywając go wspaniałym zawodnikiem i podkreślając, że jego odejście stanowi ogromny cios dla Chelsea.
"Nie sądzę, żeby był nieszczęśliwy w Chelsea, ale Manchester City zmienił jego zdanie," powiedział Scholes w podcaście "The Good, The Bad and The Football". Dodał: "Jeśli Chelsea chce wygrać Premier League, co i tak nie wydaje mi się, aby byli w stanie osiągnąć, nie mogą pozwolić na sprzedaż Enzo Fernandeza." "Ostatnio używali Malo Gusto w środku pola, a to nie wystarczy. Reece James również rozpoczął kilka meczów w środku pomocy, a to również nie wystarczy."
Kontynuował: "Nie byłem jednym z największych fanów Enzo, kiedy przybył, ale z czasem mnie przekonał i stał się wspaniałym zawodnikiem. Będzie doskonałym wzmocnieniem dla Manchesteru City, ale Chelsea nie może pozwolić na dojście do skutku tej transakcji, ponieważ City jest bezpośrednim rywalem," jak informuje portal Metro.
Scholes zwrócił uwagę, że City już wcześniej zadało Chelsea cios, podbierając im trenera Enzo Marescę. "City już upokorzyło Chelsea w sprawie trenera, ponieważ jest jasne, że rozmawiali z nim o objęciu stanowiska latem." Dodał: "Ta sprawa już zrujnowała poprzedni sezon Chelsea, ponieważ zespół grał wtedy na wspaniałym poziomie i radził sobie bardzo dobrze."
Były gracz United zakończył swoje ostrzeżenie wymowną uwagą: "Transfer Enzo Fernandeza do Manchesteru City mógłby ponownie zrujnować sezon Chelsea."


